Nasze Forum Logo Logo Nasze Forum nr 36

Biuletyn informacyjny Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu

ISSN 1505-6058 nr 36 październik 2007 cena 1 zł

W numerze:

 

 

Miliard w kremie

Rozmowa z prof. dr hab. nauk medycznych Krzysztofem Marczewskim, Dziekanem Wydziału Fizjoterapii i Pedagogiki w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu.

Dziekan Krzysztof MarczewskiPo raz drugi w historii Europejskiej Grupy ds. Etyki w Nauce i Nowych Technologiach ktoś sformułował odrębne zdanie niż cała grupa. Tym razem był to Pan profesor a tematem sprzeciwu była nanomedycyna... 

Dla ścisłości pewne dość szczegółowe sformułowanie zalecające stosowanie nanotechnologii w medycynie jak na razie, tj. dopóki nie zweryfikujemy skuteczności naszych metod  oceny ryzyka,  tam gdzie nie są znane skuteczne i bezpieczne metody oparte o tradycyjne technologie. Nie udało mi się uzyskać większości dla takiego sformułowania, a wydawało mi się i wydaje, ze jest ono ważne. To posiedzenie miało swoją dość dużą dramaturgię, niestety zasada poufności nie pozwala mi mówić o szczegółach, ale jest faktem, że już na następnym posiedzeniu zmieniono regulamin postępowania w wypadku różnicy zdań.

Nanomedycyna albo  szerzej wykorzystanie nanotechnologii to szansa czy zagrożenie dla człowieka?

Oczywiście przede wszystkim szansa, częściowo już wykorzystywana. Od takiego stwierdzenia zaczyna się nasza opinia. Nanomedycyna roku 2007 to przede wszystkim leki o mniejszej toksyczności i większej skuteczności, ale także i wspaniałe perspektywy diagnostyki i terapii w wielu dziedzinach medycyny.

Czy nanomedycyna pomaga w walce z nowotworami?

Część tych mniej toksycznych i bardziej skutecznych leków to właśnie leki onkologiczne, a w fazie badań doświadczalnych są bardzo ciekawe metody łączące medycynę fizykalną z farmakoterapią. Ciekawym przykładem jest wprowadzenie nanocząsteczek metalu do guza mózgu a następnie selektywne zniszczenie go przez silne pole magnetyczne. Na myszach wychodzi to całkiem obiecująco.

Cały przemysł kosmetyczny jest podobno oparty na nanotechnologii (chociaż nie ma na ten temat informacji np. na opakowaniach kremów), czy to oznacza, że będziemy dłużej piękni i młodzi? 

To oczywista przesada, aczkolwiek duże firmy kosmetyczne, a zwłaszcza jedna posiadają wiele patentów z zakresu nanotechnologii i o ile wiem wykorzystują je np. w kremach do opalania. Co prawda, warunkiem zarejestrowania  kosmetyku jest jego nieszkodliwość, ale tak naprawdę nie wiemy, czy i jakie będą efekty odległe. Trzeba pamiętać, że wiele „tradycyjnych” barier biologicznych np. skóra, czy śródbłonek są dobrze przepuszczalne dla nanocząsteczek. W dodatku nasze metody oceny toksyczności mogą być zawodne w odniesieniu do nanocząsteczek. Przypomnę, a jest to fragment naszej opinii, że promienie Roentgena przez ponad 20 lat uważano za niegroźne, a nawet używano ich do wykrywania wczesnej ciąży (!). Nie twierdzę, że tak będzie w nanocząsteczkami. Te znamy od milionów lat w postaci naturalnej np. sadzy, ale o sztucznych wiemy trochę za mało. Stąd pomysł oznakowania nanoproduktów i moje odrębne zdanie.

Czym zajęła się EGE po nanomedycynie?

Udało się nam po bardzo burzliwej dyskusji przyjąć wytyczne do oceny etycznej projektów naukowych obejmujących linie komórkowe wyprowadzone z embrionalnych komórek macierzystych. Obecnie przygotowujemy się do wypracowania opinii na temat klonowania zwierząt dla celów spożywczych.

Czy chodzi o zjedzenie owieczki Dolly?

To niestety nie jest już możliwe, bo Dolly zdechła, ale problem ma poważny wymiar gospodarczy, a ponieważ Amerykanie zgodzili się na moratorium tylko do końca roku, może już na Wielkanoc także w Zamościu zobaczymy „całkiem nowe produkty”. Ale o tym może następnym razem.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Małgorzata Bzówka 

 

Nanomedycyna jest obszarem medycyny, który w diagnozowaniu, leczeniu i profilaktyce chorób wykorzystuje zdobycze nanotechnologii i innych nauk pokrewnych.

Europejska Grupa do spraw Etyki w Nauce i Nowych Technologiach (European Group on Ethics in Science and New Technologies) jest niezależnym organem doradczym Komisji Europejskiej w sprawach dotyczących etyki w badaniach z różnych dziedzin nauki (min. medycyna, biologia, informatyka, prawo, filozofia, teologia).

W skład grupy (na lata 2005-2009) weszło piętnastu członków - o trzech więcej niż dotychczas (EGE działa od 1997 roku). Większość z nich (9) otrzymało nominację po raz pierwszy. Wśród naukowców jest jeden Polak – profesor Krzysztof Marczewski, jedyny czynny zawodowo lekarz, jest dziekanem Wydziału Fizjoterapii i Pedagogiki w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu oraz ordynatorem Oddziału Nefrologii Endokrynologii Chorób Wewnętrznych i Metabolicznych w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im.  Jana Pawła II w Zamościu.  

Do głównych funkcji EGE należy przedstawianie Komisji Europejskiej opinii dotyczących etycznych aspektów badań naukowych i stosowania nowych technologii. Dotyczy to także oceny projektów aktów prawnych oraz założeń programowych z zakresu nauki i technologii. http://ec.europa.eu/european_group_ethics