Nasze Forum Logo Logo Nasze Forum nr 36

Biuletyn informacyjny Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu

ISSN 1505-6058 nr 36 październik 2007 cena 1 zł

W numerze:

 

 

Rozmowa z Eweliną Romańczuk, nową przewodniczącą Rady Samorządu Studentów w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu.

Jestem zwykłą studentką

- Od jubileuszowej Wiosny Studenckiej minęło wprawdzie trochę czasu, ale dla nowego samorządu pod Twoim przewodnictwem, był Ewelina Romańczukto prawdziwy chrzest bojowy. Sprawdziła się Twoja ekipa?

- Jak słusznie Pani zauważyła, wiosna którą w tym roku organizowaliśmy, była dla nas wyzwaniem z kilku ważnych powodów. W tym roku obchodzimy 10-lecie naszej uczelni, dlatego też organizacja Wiosny Studenckiej miała dla nas ogromne znaczenie. Chcieliśmy jak najlepiej ją zorganizować, tak aby podobała się zarówno studentom jak i władzom uczelni. Zależało nam na dobrej prezentacji przed władzami i mieszkańcami miasta. Duża część członków samorządu jest na pierwszym roku. Nie mieliśmy odpowiedniej wiedzy, nie wiedzieliśmy co trzeba robić, z kim rozmawiać. I tu nieoceniona okazała się pomoc starego samorządu (tzn. osób które były w samorządzie we wcześniejszej kadencji). Wspierali nas swoją pomocą i zaangażowaniem, za co bardzo dziękuję.

- Co samorząd ma w najbliższych planach?

- Zazwyczaj jest tak, że samorząd intensywnie pracuje przez cały rok, aż do sesji. A na czas jej trwania działalność ograniczona jest do minimum. Podczas wakacji, wiadomo również samorząd studencki odpoczywał, albo zarabiał pieniądze na studia, jak wszyscy pozostali studenci.  A od października, w nowym roku akademickim, planujemy szereg imprez takich jak: Otrzęsiny pierwszego roku, Mikołajki, Wiosna Studencka, Andrzejki, bez których życie kulturalne byłoby nudne. Samorządu nie zabrakło również na otwarciu centrum rehabilitacji, 22 czerwca br. 

- Czy ciężko pogodzić funkcję przewodniczącej samorządu z obowiązkami zwykłej studentki?

- Jedno z drugim nie koliduje. Nie mam z tym żadnych problemów, a dodam że jestem również starostą roku na kierunku administracja, dlatego że lubię to co robię i sprawia mi to przyjemność. Studiuję administrację, więc pracę w samorządzie mogę potraktować jako małą praktykę. W moim przyszłym zawodzie bardzo ważna jest umiejętność redagowania pism, korespondencji czy nawet komunikacja z ludźmi, która wydaje się tak oczywista, niemal na każdym stanowisku pracy. A praca w samorządzie właśnie na tym polega. Piszę różnego rodzaju podania, pisma, rozmawiam ze studentami i władzami uczelni, a do każdej z tych grup, czasami muszę użyć innego języka, po to by być zrozumianą. Jestem zwykłą studentką, tylko trochę więcej mam obowiązków.

- Czy studenci mają wpływ na to co dzieje się na uczelni?

Oczywiście, że tak. Każdy student, który chce mieć wpływ na to, co dzieje się na uczelni ma do tego pełne prawo. Studenci, których interesuje sport, pracują i trenują w sekcjach sportowych Klubu Uczelnianego AZS. Inni ciężko pracują w kołach naukowych, dzięki temu wyjeżdżają na konferencje, seminaria, staże i stypendia zagraniczne. Piszą referaty i już podczas studiów publikują swoje prace. Podział stypendiów też odbywa się z udziałem studentów, którzy pracują w wydziałowych komisjach stypendialnych. Studenci mają swoją reprezentację w Senacie uczelni i w radach wydziałów, co jest dla nas bardzo ważne. Bo np. rada wydziału zatwierdza programy studiów.

Rozmawiała Małgorzata Bzówka

Od redakcji:
Rozmowę przeprowadzono na wakacjach. Obecnie Ewelina, w ramach programu Erasmus, przebywa na stypendium w Katholieke Hogeschool Mechelen w Belgii