Nasze Forum Logo Logo Nasze Forum nr 36

Biuletyn informacyjny Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu

ISSN 1505-6058 nr 36 październik 2007 cena 1 zł

W numerze:

 

 

XV Ogólnopolskie Spotkania Redaktorów Pism Akademickich

DZIENNIKARSKI BUŃCZUK

Medyk Białostocki, gazeta Akademii Medycznej w Białymstoku była organizatorem ogólnopolskich XV Spotkań Redaktorów Pism Akademickich. Od 5-8 września 2007 r. ponad trzydziestu reprezentantów gazet z całej Polski uczestniczyło w warsztatach dziennikarskich. To dzięki organizatorom Białostockie będę kojarzyć z dziewiczą przyrodą, muzeum ikon i Tatarami.

Warsztaty dziennikarskie

W tegorocznych spotkaniach wśród wykładowców pojawili się pracownicy Akademii Medycznej w osobach profesorów Mieczysława Chorążego i Andrzeja Czernikiewicza. Profesor Chorąży przekazał nowinki na temat nowotworów i znaczenia genów w walce z tą chorobą. Salwami śmiechu przyjęty został wykład profesora Czernikiewicza na temat medykalizacji języka zwłaszcza w świecie polityki, gdzie pełno „schizofreni” i „wariatów”.

Praktyczne rady na temat przeprowadzenia wywiadów prasowych dawał Zbigniew Nikitorowicz, dziennikarz Kuriera Podlaskiego i Kuriera Porannego (obecnie w stanie spoczynku, bo jak sam o sobie pisze „skończył jako lokalny polityk”). To zresztą od niego uczestnicy dowiedzieli się, że dobrze mieć brata bliźniaka jak się startuje na prezydenta RP i nie ma czasu na udzielanie wywiadów. W świat reportażu, nie tylko widziany oczami Kapuścińskiego, wprowadził nas red. Janusz Niczyporowicz. Na temat publicystyki czyli profesjonalnym subiektywiźmie mówił red. Jan Oniszczuk. „Że języka polska jest bardzo trudna” nie tylko dla cudzoziemców okazało się podczas warsztatów językowych prowadzonych przez dra Tomasza Korpysza.

Coś dla ducha

Organizatorzy spotkań, załączam gratulacje na ręce Danuty Ślósarskiej, świetnie potrafili sprzedać uroki Białostoczczyzny. Pierwszego wieczoru, w nastrój i przeszłość regionu, wprowadził nas spektakl Teatru Wierszalin. Zwiedziliśmy w Supraślu – monaster, Muzeum Ikon oraz Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej. W Krynkach – galerię w Poczopku i Grzybowszczyznę. Trzeci dzień zakończył się w Kruszynianach. Tam zjedliśmy obiad w Tatarskiej Jurcie, nie pomnę nazwy przepysznych potraw. Zwiedziliśmy meczet i miejscowy mizar (cmentarz). Na tle zachodzącego słońca obejrzeliśmy występ zespołu tatarskiego „Buńczuk”. Nadal przed oczami mam postacie trójki młodych tancerzy, ubranych w piękne, haftowane stroje. Dziewczyna i chłopiec tańczą ze sobą, uwodzą się wzajemnie, ale nie mogą się dotknąć.

Białostocczyzna – kraina wielu kultur i nacji. Niedoceniana i ciągle jeszcze nieodkryta.                          

mb