ISSN 1505-6058

NR 35 CZERWIEC 2007 R.

CENA 1 ZŁ

 






Wykład wygłoszony w dniu 3.05.2007., 
podczas uroczystej Sesji Rady Miejskiej miasta Zamość 
w ramach obchodów 216. Rocznicy 
Uchwalenia Konstytucji 3 Maja

TRZECIOMAJOWE TRADYCJE ZAMOŚCIA

Prorektor Bogdan Kawałko podczas uroczystej sesji 
w dn. 3 maja w sali Consulatus zamojskiego Ratusza.

TRZECIOMAJOWE TRADYCJE ZAMOŚCIA
Konstytucja 3 Maja - uchwalona w 1791 roku - była ustawą regulującą ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Była pierwszym w Europie i drugim na świecie tego typu aktem prawnym - po konstytucji amerykańskiej z 1787 roku.

Została zaprojektowana, by zlikwidować wady systemu politycznego Polski i jej złotej wolności. Wprowadziła polityczne zrównanie mieszczan i szlachty oraz objęła chłopów ochroną państwa. Zniosła liberum veto, które dawało możliwość blokady i unieważnienia, nawet przez jednego posła, wszystkich podjętych przez Sejm uchwał. Miała zlikwidować anarchię, a umocnić demokratyczną monarchię konstytucyjną.

Konstytucja była też odpowiedzią na pogarszającą się sytuację wewnętrzną i międzynarodową Rzeczypospolitej, która jeszcze 150 lat wcześniej była jedną z największych potęg europejskich i największym krajem w Europie. Zdaniem dwóch jej współautorów, Ignacego Potockiego i Hugona Kołłątaja, była „ostatnią wolą i testamentem gasnącej ojczyzny”.

Dla wzmocnienia jedności i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, Ustawa ta zniosła Unię Polsko-Litewską na rzecz państwa unitarnego. Aby ograniczyć wpływ obcych mocarstw, w miejsce wolnej elekcji, wprowadzono wybór króla w ramach dynastii. 

Konstytucja uznawała katolicyzm za religię panującą, jednocześnie zapewniając swobodę wyznania. Jej przyjęcie nasiliło wrogość Rosji i Prus, dla których idea polskich reform, budowa i umacnianie demokratycznego państwa nie były wygodne. 

Dość szybko, bo w 1792 roku, Konstytucja została obalona przez Konfederację Targowicką, która była militarnie i politycznie popierana przez Rosję. 

DZIEDZICTWO KONSTYTUCJI
Pamięć Polaków o Konstytucji Narodowej, powszechnie uznawanej za bardzo postępową, była bardzo żywa i trwała. Pomagała ona kolejnym pokoleniom podtrzymywać polskie dążenia do niepodległości. W polskiej tradycji, historii i kulturze uznaje się ją za ukoronowanie wszystkiego, co dobre i oświecone. Od czasu odzyskania niepodległości w 1918 roku, data uchwalenia Konstytucji 3 Maja była obchodzona jako najważniejsze święto państwowe. 

Konstytucję Majową przetłumaczono na języki: francuski, niemiecki i angielski. Bardzo dobrze przyjęta została we Francji - nie tylko ze względu na jej postępowy charakter, lecz i dlatego, że wojna polsko-rosyjska oraz Insurekcja Kościuszkowska związała znaczące siły rosyjskie i pruskie, które dzięki temu nie mogły zostać użyte do zdławienia rewolucyjnej Francji.

Pamięć o Konstytucji oraz obchody tego święta były zakazane w czasie rozbiorów. Przywrócono je dopiero na początku II Rzeczypospolitej, w kwietniu 1919 roku. Po czym ponownie zostały zakazane przez okupantów niemieckich w czasie II wojny światowej. Po II wojnie rocznicę uchwalenia Ustawy Majowej świętowano do 1946 roku. Obchodów zakazano po antykomunistycznych demonstracjach i zastąpiono je Świętem 1 Maja. Oficjalnie, Święto Konstytucji 3 Maja zostało zdelegalizowane przez władze komunistyczne w styczniu 1951 roku. 
W 1981 r. – próby świętowania rocznicy uchwalenia konstytucji majowej podjęło ówczesne Stronnictwo Demokratyczne. 

Do roku 1989 – 3 maja często dochodziło w Polsce do protestów i demonstracji antyrządowych i antykomunistycznych. Po zmianie ustroju, od kwietnia 1990 roku, Święto Konstytucji 3 Maja należy do najbardziej uroczyście obchodzonych polskich świąt państwowych. 
Od roku 2007, również Litwa 3 Maja uznała i przyjęła za swoje święto Narodowe i Państwowe. Stanowi to niewątpliwie wielki symbol wspólnego dziedzictwa i historii Narodów Polski i Litwy.

3 MAJA w ZAMOŚCIU
Po 123 latach niewoli, niepodległość Polsce przywróciły wydarzenia związane z przebiegiem I wojny światowej i orężny czyn Legionów z 1914 roku. Jesienią 1915 roku ziemie Królestwa Polskiego zajęli Niemcy i Austriacy. 

Był rok 1916. Władze austriackie w Zamościu, pomimo okupacyjnych rygorów, nie przeszkadzały w prowadzeniu pierwszych od dziesiątek lat, jawnych manifestacji patriotycznych.
Już wtedy, na kilka lat przed odzyskaniem niepodległości, zamościanie złożyli jeden z pierwszych hołdów Konstytucji 3 Maja, przypominając o niej u progu niepodległości Polski.

Wówczas to, głosem młodzieży przygotowanej przez nauczycieli – patriotów, zaczęła się w Zamościu tradycja obchodów trzeciomajowych. Z „majową jutrzenką” na ustach już 3 maja 1916 roku uczniowie zamojscy wyszli na ulice miasta. Po uroczystej szkolnej akademii kilkusetosobowa zwarta grupa uczniów ruszyła pochodem do centrum miasta, na Rynek.

Przy pięknej pogodzie, ze śpiewem, okrzykami na cześć Wolnej Polski, z biało-czerwonymi chorągiewkami, młodzież udała się do kolegiaty, na odprawione przez ks. Jędrzejewicza nabożeństwo w intencji Ojczyzny. Na czele pochodu niesiono przygotowany własnym staraniem sztandar, z wyhaftowanym orłem polskim i wizerunkiem Matki Boskiej Królowej Polski. 

Kolejne dwie rocznice, a ostatnie pod berłem habsburskim, stopniowo nabierały rozmachu. Ludzie oswajali się z niepełną ciągle wolnością. Wtedy był to jeszcze dzień powszedni, ale polskie sklepy już były zamykane. Ratusz był przybrany narodowymi barwami, podobnie balkony kamienic przy Rynku Głównym.

W 1918 r., oprócz młodzieży, która wraz z miejscową inteligencją wypełniała przestronne nawy kolegiaty, ściągnęły do miasta pierwsze delegacje z okolicznych wiosek. Tradycyjnie już podniosłe kazania wygłosił popularny w Zamościu ks. prefekt Józef Dąbrowski. W piśmie „Ziemia Zamojska” tak m.in. pisano o tamtym dniu:
„Po skończonym nabożeństwie lud zebrany wysypał się na smętarz kościelny, gdzie organizuje pochód ulicą Franciszkańską, Kolegiacką, Kościuszki, Panieńską pod Ratusz. W skupieniu, z hymnem narodowym na ustach szła dziatwa i młodzież szkolna, delegacja Sejmiku Powiatowego, Straży Kresowej, Rady Szkolnej, Rady Miejskiej, Polskiej Macierzy Szkolnej, Komitetu ratunkowego, Ziemianina, Związku Ziemian, Stowarzyszenia Akademickiego, Stowarzyszenia Budowlanego, Stowarzyszenia Nauczycielstwa Polskiego itd., a dalej ławą lud miejski i wiejski”. 

Przed ratuszem straż honorową pełniła milicja miejska i straż ogniowa. Z tarasu w imieniu Straży Kresowej przemówili Adam Sajkiewicz i dyrektor Gimnazjum Kazimierz Lewicki. Wzniesiono okrzyk „Niech żyje wolna, zjednoczona i niepodległa Polska”. Chór odśpiewał pieśni narodowe. Po południu w sali teatru „Oaza” odbyła się jeszcze akademia z przygotowanymi przez młodzież występami artystycznymi. 

Tak w ZAMOŚCIU stopniowo ustalał się porządek obchodów tego święta. W 1920 roku, obok nabożeństwa w kolegiacie, odprawionego przez ks. infułata Wincentego Hartmana, miała też miejsce msza polowa, celebrowana przez kapelana 9. pułku piechoty. W pochodzie na Rynek uczestniczyli również skauci, a także cechy rzemieślnicze. Po południu w ogrodzie przed pałacem Zamoyskich odbyła się zabawa miejska, a wieczorem w teatrze koncertowali „Namysłowiacy”. 

Bardzo okazała była uroczystość 3 Maja w 1921 r. W pochodzie wzięła udział orkiestra 12. pułku ułanów, piesza i konna policja, skauci szkół miejscowych, drużyna strażacka, cechy ze sztandarami, Rada Miejska w pełnym składzie oraz licznie zebrani mieszkańcy miasta, a na zakończenie wiecu po przemówieniu Michała Pieszki odśpiewano „Boże coś Polskę”, „Marsyliankę” i „Rotę”.

Od 1922 r. zamojskie uroczystości trzeciomajowe rozpoczynał hejnał grany rankiem z ratusza. Później była msza święta. W prezbiterium kolegiackim zasiadły władze cywilne i wojskowe. Po raz pierwszy pochód trzeciomajowy wyruszył wówczas poza Stare Miasto. Przeszedł ulicami: Akademicką, Lubelską, Obwodową (obecnie Peowiaków), Lwowską (Partyzantów) i Grodzką pod ratusz.

Następnego - 1923 roku przemarsz orkiestry wojskowej odbył się już w przeddzień święta, podobnie jak uroczysta akademia „w szczelnie zapełnionej wyborową publicznością” sali Rady Miejskiej. Bogato przystrojoną estradę zdobił portret księcia Józefa Poniatowskiego na koniu, nad którym królewski orzeł rozpinał swe skrzydła. Oprócz przemówień na akademię złożyły się: występ „zgranego” chóru drużyny Sokolej, gra na skrzypcach i fortepianie, występ orkiestry wojskowej 9. p.p. Legionów, wykazującej duże „wyrobienie muzyczne” – jak odnotowała to „Ziemia Zamojska”. Całość wypadła bardzo udanie, co świadczy o głębokim pietyzmie i pamięci zamościan o wielkich chwilach przeszłości. W dzień świąteczny, 3 MAJA, na placu koło stacji kolejowej, przy ołtarzu polowym, odprawione zostało nabożeństwo. Po czym odbył się pochód, który przeszedł w stronę Lubelskiego Przedmieścia. Szło w nim wojsko, szkoły, władze, instytucje i stowarzyszenia. Po okrążeniu koszar, pochód wrócił na Rynek, gdzie z ratuszowego krużganku przemówił mecenas Bajkowski, a po odśpiewaniu „Roty” przed gmachem gimnazjum odbyła się defilada wojskowa, która wypadła wzorowo, budząc wśród mieszkańców Zamościa podziw i uznanie.

Nie był to jeszcze koniec uroczystości, gdyż goście wozami i bryczkami udali się w stronę Zawady, gdzie poświęcono kamień węgielny pod budowę szkoły rolniczej w Janowicach. Aktu tego dokonał ks. infułat Hartman, w asyście starosty powiatu. Zaś dyrektor szkoły – pan Wyszyński - w swojej mowie powiedział, że szkoła będzie najlepszym hołdem złożonym pamięci twórców Konstytucji. 

I tak już do 1939 – w wigilię święta - capstrzyk, „rewia harcerska”, wieczorem pochód z lampionami, akademia w Radzie Miejskiej, a następnego dnia rankiem hejnał, msza polowa za Ojczyznę i defilada. W 1925 roku w obchodach Święta wzięły udział armaty, konie, a także kolarze. Bardzo widoczni byli strażacy w złotych kaskach i „zuchy janowieckie w maciejówkach z zielonymi lampasami”, czyli uczniowie Szkoły Rolniczej im. Józefa Piłsudskiego, a także zastępy młodzieży szkolnej, wśród których „wdzięcznie barwiły się chusteczki dziewcząt ze szkoły rolniczej w Sitnie”. Od 1925 roku do tradycji należała także zabawa ludowa, jak też „popisy konne, słupy dla odważnych śmiałków i inne podobne atrakcje”.

Na tle poprzednich lat nadzwyczaj skromnie wypadły obchody święta 3 MAJA w roku 1926. Co prawda zrealizowano główne punkty obchodów, tj. przemarsz mieszkańców przez miasto, mszę na Rynku przed ratuszem, ale nie było wojska. „Ziemia Zamojska” podaje że „...niestety nie zatętniły w tym roku kopyta końskie, gdyż właśnie wyjechały na ostre strzelanie na Wołyń...”. Nie odbyła się też tradycyjna Akademia Popularna. O wiele lepiej, jak wówczas podkreślano, wypadł w obchodach tego Święta Krasnobród.

Następnego roku było już znacznie lepiej i cały tradycyjnie dotychczas realizowany w ostatnich latach program w pełni wykonano, a mieszkańcy świętowali do późna. Po południu odbyła się zabawa ludowa z różnymi popisami wojskowo-sportowymi. Wieczorem natomiast park miejski zapłonął dziesiątkami barwnych lampionów, ogni sztucznych, zatętnił muzyką, grą orkiestr, śpiewami i różnymi występami, które oglądało tysiące mieszkańców miasta i okolic. Miasto było udekorowane chorągiewkami i plakatami. Najładniej Starostwo i Magistrat, natomiast „raziło niedbalstwo Syndykatu Rolniczego, który na swym budynku rozwiesił brudne i pomięte płachty...” (Ziemia Zamojska nr 17-18 z 1926 r.)

W 1928 roku dla uczczenia Święta Majowego, po raz pierwszy z tej okazji, zorganizowano bieg przełajowy. Głównym jednak wydarzeniem było uroczyste wręczenie sztandaru dla Związku Strzeleckiego Obwodu Zamojskiego. Przybyło wielu gości z Warszawy i województwa. Przed wejściem do gmachu dawnej Akademii zbudowano ołtarz, który (jak podaje tygodnik „Ziemia Zamojska”) „razi zbytnią skromnością i niedbalstwem dekoracji. Można było przecież znaleźć ładniejsze dywany i kilimy, trzeba było ozdobić je kwieciem, bo przecież tu ma się odbyć Święta Ofiara ...”. 

Przepiękny list wraz ze skromnym datkiem i błogosławieństwo przysłał ukochany przez brać strzelecką sędziwy ks. biskup Władysław Bandurski z Wilna.

W latach 30. udawano się również w przedświąteczny wieczór na cmentarz, by złożyć hołd poległym obrońcom Zamościa.
W czasie okupacji społeczeństwo Zamościa zbierało się nadal w ten dzień, ale tylko w kościołach. Było to przecież także święto Matki Boskiej Królowej Polski. I tylko uniesienie wiernych świadczyło o wadze tych wojennych nabożeństw organizowanych i odprawianych ku pokrzepieniu ducha i serc zamościan.

W 1981 roku w zamojskim ratuszu z okazji 3 Maja odbył się koncert muzyki polskiej i recytacji poezji patriotycznej w wykonaniu uczniów szkoły muzycznej. 

PO RAZ PIERWSZY OD PÓŁ WIEKU - w roku 1990 - Zamość obchodził bardzo uroczyście święto Trzeciego Maja. Jak za dawnych lat centralnym miejscem obchodów był Rynek Wielki. Głównym organizatorem uroczystości był Miejski Komitet Obywatelski „Solidarność”. Uroczystości rozpoczęły się o godz. 10 od wejścia na Rynek kompanii honorowych Wojska Polskiego oraz, witanej również oklaskami, wówczas jeszcze Milicji Obywatelskiej. Tłumnie przybyli mieszkańcy miasta. Uczestników manifestacji powitał wiceprzewodniczący Miejskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” - Henryk Smalej. Okolicznościowe wystąpienie wygłosił ordynat Jan Zamoyski. W krótkim historycznym wprowadzeniu do uroczystości powiedział m.in.: 

„Odłóżmy nawyki minionego okresu. Poczujmy się obywatelami i gospodarzami tej ziemi, pracujmy i działajmy dla nowej idei – dla naszej Ojczyzny, dla bliźnich, a nie przeciw! Stwórzmy od wsi i miast poprzez gminy i województwa łańcuch ludzi dobrej woli, związanych wspólną siłą poświęcenia dla tej najwyższej wartości, która obejmując wsie – gminy – województwa nazywa się Polska!”.

Następnie odbył się koncert galowy z udziałem Orkiestry Włościańskiej im. Karola Namysłowskiego oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna”. Mszę świętą w intencji Ojczyzny celebrował Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Jan Śrutwa. Wiele serca i wysiłku w przygotowanie obchodów święta włożył ks. infułat Jacek Żurawski, proboszcz parafii kolegiackiej, wokół którego przez wiele lat skupiało się życie patriotyczne Zamościa. W uroczystości, oprócz władz miasta, uczestniczyli m.in. przedstawiciele Miejskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, władze Oddziału NSZZ „Solidarność” oraz po raz pierwszy liczne grono żołnierzy Armii Krajowej. Okolicznościową homilię wygłosił kapelan IX Pułku Piechoty AK, ksiądz Adam Baca. Kazanie było porywające, przerywane wielokrotnie oklaskami i zakończone wezwaniem do wybaczenia doznanych krzywd, pojednania i zgody narodowej. Na zakończenie nabożeństwa uroczyście przekazano w depozyt kolegiacie zamojskiej sztandar 9. Pułku Piechoty AK oraz odśpiewano „Rotę”.

Należy dodać, że od 1990 roku aż do dzisiaj, w zamojskich obchodach trzeciomajowych uczestniczą senatorowie i posłowie RP, biskupi, wojewodowie oraz przedstawiciele wszystkich instytucji publicznych, organizacji kombatanckich i patriotycznych. 

Zadajmy sobie więc pytanie: Czy możemy mówić o trzeciomajowych tradycjach Zamościa? Co je wyróżnia? A nade wszystko, co ta tradycja, na przestrzeni niemal już 100 lat, łączy i jakie niesie przesłanie? 
Z całą pewnością, Zamość, tak uroczystymi obchodami święta Konstytucji 3 Maja, pięknie wpisuje się w ogólnopolskie tradycje celebracji tego dnia. Kultywowanie tego narodowego i patriotycznego święta kształtuje świadomość historyczną i tożsamość narodową mieszkańców naszego miasta. 

Bardzo liczny i ważny jest udział mieszkańców miasta oraz reprezentantów poszczególnych środowisk i grup społecznych, jak np: wojska, policji, straży pożarnej i miejskiej, nauczycieli, młodzieży szkolnej i akademickiej, harcerzy, skautów, przedstawicieli różnych grup zawodowych, organizacji kombatanckich i patriotycznych, którzy swoją obecnością manifestują dumę narodową i patriotyzm oraz przywiązanie do tradycji.

Trwały, można nawet powiedzieć, że kluczowy, jest udział Kościoła w obchodzeniu tego święta w Zamościu. Kościoła, który zawsze dawał schronienie walczącym o wolność kraju, wspierał dążenia niepodległościowe i był nośnikiem najwyższych wartości – patriotyzmu, przywiązania i miłości do Ojczyzny oraz bliźniego.

Ponadto, od pierwszych uroczystości, we wszystkich kolejnych latach, realizowany jest podobny program uroczystości 3-majowych, co świadczy o ciągłości tradycji. Można powiedzieć, że „klasyczny” już dla Zamościa program obchodów Święta Konstytucji 3 Maja obejmuje: dekorowanie miasta flagami, uroczyste akademie okolicznościowe, a po 1990 roku tradycją stała się uroczysta sesja Rady Miejskiej, na której tradycyjnie już wygłaszany jest wykład, następnie odbywa się manifestacja patriotyczna mieszkańców miasta, oficjalne przemówienia przedstawicieli władz, składanie kwiatów w miejscach pamięci narodowej, defilada wojska i kompanii honorowej Wojska Polskiego, policji, straży, młodzieży, studentów, pocztów sztandarowych, kawalerii konnej. Stałym aktem obchodów jest msza święta w intencji Ojczyzny w kolegiacie, a obecnie w katedrze, a także koncerty i występy artystyczne, zawody i gry sportowe oraz zabawy ludowe, pikniki i dyskoteki.

Doskonale obrazują to plakaty z „Programem Obchodów 3 Maja” w Zamościu z roku 1925 i 2007.

Na zakończenie spróbujmy postawić sobie i przeciętnemu mieszkańcowi Zamościa czy też każdego innego miasta w Polsce dwa proste pytania: Czy naprawdę wiemy, z jakiego powodu mamy dziś dzień wolny od pracy? Jak świętujemy to jedno z naszych największych polskich świąt narodowych ?

Niech swoistą odpowiedzią i dobrym przykładem, zarazem klamrą spinającą naszą piękną zamojską tradycję, będzie: 

Odezwa Koła Macierzy Szkolnej im. Henryka Sienkiewicza w Zamościu z 1918 roku.

RODACY!
Dzień 3-go Maja to święto narodowe!
Każdy prawie Polak wstrzyma się od pracy i weźmie udział w obchodzie!
Uczcijmy rocznicę pamiętnego dnia 3-go Maja 1791 r., w którym naród, prowadzony przez najszlachetniejszych mężów x. Kołłątaja, Małachowskiego i innych, zjednoczył się, aby dźwignąć upadającą Ojczyznę siłami równych obywateli. Wiele lat upływa od tej chwili wzniosłej, w której naród nasz uznał i uchwalił w konstytucji 3-go Maja zrównanie stanów, równość i braterstwo wszystkich, naszą piękną szeroką Ojczyznę zamieszkujących, obywateli.
Czcijmy dzień ten wielki, my dziś, w zamęcie wojen pracujący, nad odbudową wolnej, niepodległej Ojczyzny.
Niech każdy prawy Polak poświęci dzień ten rozpamiętywaniu wzniosłego przykładu przodków.
Niech każdy obchodem krzepi duszę do pracy nad zjednoczeniem wszystkich współbraci, równych i zgodnych między sobą i we wszystkich prawach, bo tylko tacy Ojczyznę naszą odbudują.
Niech żyje Polska wolna i niepodległa! Niech żyje zjednoczony cały Naród Polski!

Zamość, dnia 3 Maja 2007 roku.
Bogdan Kawałko

Bibliografia

  1. Roszko S., Obchód rocznicy 3-go Maja w Zamościu w roku 1918, Zamość, Zygmunt Pomarański i Spółka, 1918r. oraz Kronika Powiatu Zamojskiego, Nr 5 i 6, Zamość, czerwiec 1918r.

  2. Obchód 3 maja w Zamościu, Ziemia Zamojska Nr 17-18, 
    Zamość, 15 maja 1925r.

  3. Obchód 3 maja, Ziemia Zamojska Nr 13-14, 
    Zamość, 19 maja 1928r.

  4. Obchód 3 Maja w Zamościu, Ziemia Zamojska Nr 17-18, 
    Zamość, 15 maja 1927r.

  5. Obchód Konstytucji 3 Maja w Zamościu, 
    Ziemia Zamojska, Nr 10, 15 maja 1921r.

  6. Obchód 3 Maja w Zamościu, Ziemia Zamojska, Nr 14, 1926r.

  7. Kawałko D., Konstytucje, Folder z wystawy WSZiA. Zamość 2002r.

  8. Kędziora A., Witaj maj, trzeci maj…, 
    Tygodnik Zamojski, Nr 18, 1990r.

  9. Czubara K., Konstytucja 3 Maja w tradycji polskiej, 
    WSZiA w Zamościu, Nasze Forum, nr 31/2006r.

  10. Nasz Azyl, Nr 5, Zamość 3.05.1933r.

  11. Nasz Azyl, Nr 2, Zamość 3.05.1934r.

  12. Orłowski R., Między obowiązkiem obywatelskim 
    a interesem własnym, Wyd. Lubelskie, Lublin 1974r.

  13. Borkowska-Bagińska E., Zbiór praw sądowych 
    Andrzeja Zamojskiego, UAM w Poznaniu, Poznań 1986r.

  14. Wykorzystano również materiały ze zbiorów Archiwum Państwowego w Zamościu, Muzeum Zamojskiego w Zamościu 
    oraz prywatnych: Andrzeja Kędziory, Jerzego Słupeckiego, Stanisława Orłowskiego, Janusza Kawałko, a także własnych autora.

 

 

Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny),
stali współpracownicy - Joanna Giruć, Katarzyna Kimak, Bogdan Kawałko, Mieczysław Kowerski, 
Anna Krupa, Władysław Molas, Zofia Kiełbińska-Ryń.