ISSN 1505-6058

NR 34 MARZEC 2007 R.

CENA 1 ZŁ





 

 

XII Międzynarodowe Dni Filmu Religijnego

KOŚCIÓŁ RZYMSKO-KATOLICKI 
W ŻYCIU NIEZALEŻNEJ UKRAINY

Ukraina proklamowała swoją niezależność 24 sierpnia 1991 roku, a w czasie referendum 1 grudnia tego roku wybrano prezydenta i parlament. 

Od tego czasu rozpoczęła się działalność nowego państwa w środkowej Europie. Na terenie radzieckiej Ukrainy istniało prawo wyznaniowe przyjęte 23 kwietnia 1991 roku a po powstaniu niezależnego państwa zostało znowelizowane 19 lutego 1992 r. oraz 17 grudnia 1996 r. Obowiązuje ono praktycznie z małymi poprawkami do dzisiaj. Zgodnie z prawem wyznaniowym obecnie potrzeba 10 osób, aby zarejestrować wspólnotę wyznaniową. W Ukrainie istnieje zarejestrowanych bardzo wiele wspólnot wyznaniowych, z których każda ma takie same prawa niezależnie od ilości wyznawców. 
Ukraina jest krajem bardzo zróżnicowanym ludnościowo i wyznaniowo. Są zasadnicze trzy linie podziału: dawna granica Polski przed II wojną światową do Zbrucza, następnie centralna do Kijowa oraz wschodnia. Te trzy części różnią się wyznaniowo, etnicznie, mentalnie i językowo. 

Największą wspólnotą wyznaniową jest prawosławie podzielone na trzy odłamy. Ukraiński Kościół (Cerkiew) Prawosławny, zależny od Patriarchy w Moskwie, jest najliczniejszy obejmuje całą Ukrainę liczy ok. 10 tys. parafii. Istniej również Ukraiński Kościół (Cerkiew) Prawosławny Kijowskiego Patriarchatu liczący ponad 2 tys. parafii i Ukraiński Autokefalny Kościół (Cerkiew) Prawosławny liczący ok. 1 tys. parafii. Oba te Kościoły zasadniczo działają na terenie Zachodniej Ukrainy. Te dwa kościoły są niekanoniczne wg ogólnoświatowego prawosławia. Na terenie archidiecezji lwowskiej istnieją w wielu parafiach i każde spotkanie z przedstawicielem tego Kościoła budzi wątpliwości. Istnieje dialog pomiędzy Kościołem Katolickim a prawosławiem moskiewskim. Na terenie Archidiecezji Lwowskiej istnieje dialog miłości a nie jurydyczny jak powiedział przed laty kardynał Marian Jaworski. 

Drugim Kościołem liczącym wiele wyznawców jest Kościół Protestancki złożony z wielu odłamów oraz sekt z niego się wywodzących. Statystyki podają bardzo dużą liczbę wyznawców tego Kościoła. Wystarczy popatrzeć w niedziele na udział uczestniczących w nabożeństwach, to można się przekonać, że tak jest. 
Kościół Katolicki na Ukrainie posiada dwa obrządki bizantyjski i łaciński. Według oficjalnych statystyk liczy ok. 10 proc. ludności Ukrainy. Pozostali to prawosławni. 

Kościół bizantyjski nazywany grecko - katolickim, jest obecny zasadniczo w Zachodniej Ukrainie dawnej Galicji i przedwojennej Polsce. Liczy 11 diecezji i 2 egzarchaty oraz 16 biskupów oraz 2 emerytów. Warto zaznaczyć, że na terenie archidiecezji lwowskiej istniej 8 diecezji grecko – katolickich. Liczy on wg oficjalnych statystyk ok. 7 proc. ludności Ukrainy. Często odbiera się wrażenie, że Kościół grecko – katolicki chce uchodzić za jedyny kościół katolicki na Ukrainie. Wyrazem tego było m.in. jak powiedział w wywiadzie kardynał M. Jaworski, kiedy wydano Katechizm Kościoła Katolickiego w języku ukraińskim. Słowo wstępne napisał kardynał L. Huzar i nuncjusz apostolski na Ukrainie a brakło tam słowa kardynała M. Jaworskiego. Podobna sytuacja była, gdy wydano przez greko – katolików przemówienia papieża Jana Pawła II w czasie pielgrzymki do Ukrainy. Na okładce dano zdjęcie, gdzie jest papież, kardynał Huzar i nuncjusz apostolski. Brakuje tam kardynała Jaworskiego. Problem współżycia miedzy naszymi wiernymi zależy w dużej mierze od księży grecko – katolickich. Jeżeli oni są nastawieni pozytywnie do nas wtedy razem ze swymi wiernymi uczestniczą w nabożeństwach, na które ich zapraszamy. 

Kościół rzymsko – katolicki liczy 7 diecezji oraz 12 biskupów, którzy pracują na całym terytorium Ukrainy. Kościół rzymsko – katolicki obecnie liczy ok. 1 tys. parafii, z których najwięcej jest w archidiecezji lwowskiej i diecezji kamieniecko – podolskiej. Parafie są dość małe, ale wierni, którzy przynależą do naszego kościoła chodzą częściej w niedziele na mszę św. niż inne wyznania. Liczy on ok. 3 proc. ludności Ukrainy. Kościół rzymsko – katolicki na terytorium dzisiejszej Ukrainy istnieje od roku 1375, kiedy we Lwowie powołano metropolię w Polsce po Gnieźnie. Przetrwał on na tych terenach aż do roku 1946, kiedy reżim komunistyczny aresztował biskupów we Lwowie oraz Łucku i deportował do Polski. Wcześniej po rewolucji październikowej zlikwidowano struktury kościoła w Żytomierzu i Kamieńcu Podolskim. 

Kościół Katolicki dwóch obrządków na Ukrainie działa niezależnie. Istnieje konferencja episkopatu łacińskiego i synod biskupów bizantyjskich. Podobnie jest z działalnością charytatywną. Działa Caritas Ukrainy obrządku bizantyjskiego i Caritas –Spes obrządku łacińskiego. 

Na Zachodniej Ukrainie kościół rzymsko – katolicki jest jeszcze spostrzegany jako kościół polski mimo, że liturgia odprawiana jest w różnych językach zależnie od regionu, czy narodowości, jaka do niego należy. Przed wojną rzymsko – katolicy byli Polakami a Ukraińcy greko – katolikami. Ten stereotyp przetrwał do dnia dzisiejszego i gdy ktoś spyta, gdzie znajduje się parafia rzymsko – katolicka wielu odpowiada, ze nie wie. W rozmowie dalszej odpowiada, że to kościół polski.

Wielki papież Jan Paweł II po rozmowach z Gorbaczowem ogłosił 16 stycznia 1991 roku, że istnieje Kościół Katolicki dwóch obrządków na Ukrainie. Potwierdził istnienie biskupów, grecko - katolickich, którzy działali nieoficjalnie w podziemiu, oraz mianował biskupów rzymsko - katolickich dla Lwowa, kamieńca Podolskiego i Żytomierza. Od tego czasu biskupi na czele z arcybiskupem metropolitą lwowskim zaczęli spotykać się z przedstawicielami władz miejscowych i centralnych. Pierwszymi postulatami biskupów był problem zwrotu zabranych przez władze komunistyczne świątyń i budynków sakralnych. 

Napotykało to na wielki sprzeciw szczególnie we Lwowie, gdzie władze były przeciwne wznowieniu hierarchii rzymsko – katolickiej i doprowadziły nawet do zablokowania ingresu metropolity 6 kwietnia 1991 roku. Pomimo takiej postawy władz arcybiskup Marian Jaworski pracował jako osoba „non grata” we Lwowie i okolicy. Wierni wsłuchując się w słowa swego pasterza doprowadzali jak inne wyznania do pikiet urzędów, dróg czy torów kolejowych jako protest przeciw złemu traktowaniu wierzących. W wielu miejscowościach świątynie rzymsko – katolickie wbrew obowiązującemu prawu Ukrainy zostały przekazane greko – katolikom lub innym wyznaniom. Mogło to wywołać wiele nieporozumień i awantur. Przykładów jest bardzo wiele jak choćby Tarnopol, Brody, Komarno czy Lwów. Kardynał Jaworski powiedział w jednym z wywiadów, że „kościół rzymsko – katolicki zdawał sobie sprawę z tego, że nie da się zmienić mentalności ludzi przez wiele lat izolowanych od współczesności i przenikniętych fałszywymi ideologiami. Stąd konieczna jest cierpliwość i znoszenie niezrozumienia, ale także dawanie świadectwa, które powoli pomoże przezwyciężyć błędne poglądy. Nade wszystko trzeba wychowywać młode pokolenia w duchu tolerancji i braterstwa, praw człowieka – tych wartości, które mimo nieraz niepełnego czy niewłaściwego ich zrozumienia stanowią dorobek współczesności. Oczyszczanie świadomości jest tutaj nieodzowne. Tylko prawda może oswobodzić.” 

Od wielu lat kardynał Jaworski 1 listopada odprawia Mszę św. W kaplicy na Cmentarzu Orląt Lwowskich, a po niej wraz z kardynałem Huzarem składają tam kwiaty i przy pomniku Strzelców Siczowych. Nabożeństwo to gromadzi wielu Ukraińców i Polaków, którzy modlą się o wzajemne przebaczenie i pojednanie. Najwyższe władze Ukrainy doceniając wkład kardynała Jaworskiego w pojednanie i zgodę miedzy narodami zaprosiły go z celebrą na Uroczystości związane z otwarciem cmentarza w Pawliwce (dawnym Porycku) w 2003 roku oraz odnowionego cmentarza Orląt w roku 2005. W tych uroczystościach, w których uczestniczyli prezydenci Polski i Ukrainy, głównym celebransem był kardynał Jaworski. 

Kardynał Jaworski zawsze podkreślał, że cierpliwość w zdobywaniu swoich praw to nie rezygnacja, ale stopniowe zdobywanie tego, co jest konieczne dla normalnego funkcjonowania naszego kościoła. Uczy nas, że trzeba czasami z czegoś zrezygnować, aby osiągnąć coś więcej niż dobra materialne. Owocem cierpliwości kardynała jest zwrot domu metropolitów lwowskich, który miał miejsce 5 maja 2004 roku. 

Sytuacja wyznaniowa i polityczna na Ukrainie powoli się normalizuje. Dawne stereotypy odchodzą do historii. Wiele argumentów przeciw kościołowi rzymsko – katolickiemu jest już nieaktualnych. Kościół nie jest postrzegany jako kościół polski, gdyż do niego należą przedstawiciele różnych narodowości. Duchowieństwo i siostry zakonne należące do tego kościoła pochodzą z rodzin mieszanych narodowościowo i wyznaniowo. Zadaniem Kościoła jest zmieniać stereotypy myślenia ludzkiego, budowanie zgody, wzajemnego zrozumienia, tolerancji i pluralizmu. 

Mówiąc o Kościele rzymsko-katolickim na Ukrainie trzeba wiedzieć, że składa się on obecnie nie tylko z Polaków. Należą do niego Ukraińscy, Rosjanie, Węgrzy, Słowacy, Niemcy oraz wiele innych mniejszości narodowych. Język liturgii w naszym kościele jest dostosowany do wiernych. Kiedy popatrzy się na pochodzenie narodowościowe hierarchii i duchowieństwa, to widać wyraźnie jak jesteśmy bogaci i różnorodni etnicznie. Mimo tego stanowimy jeden monolit i nigdy nie było z tego powodu nieporozumień. 

Kościół łaciński postrzegany jest przez władze państwowe jako monolit i wiedzą one, że to co zostało ustalone przez hierarchię zostaje zawsze w pełni zrealizowane. 

W trudnych sytuacjach arcybiskup starał się uzyskać od władz zgodę na budowę nowej świątyni, by uniknąć niepotrzebnych zadrażnień. Nie była to sprawa łatwa, gdyż każdy plac pod budowę trzeba było samemu kupić a potem czekać latami na zgodę na budowę. Przykładem miech będzie Lwów w dzielnicy Rzęsna i kościół Bożego Miłosierdzia, gdzie czekano 8 lat na pozwolenie. Warto dodać, że w tej dzielnicy greko - katolikom przekazano dwa kościoły. Były też przypadki, że władze nie zezwoliły na prace kilku kapłanom z Polski a następnie ich wydaliły z Ukrainy. Trzeba wiedzieć, że w tym czasie był zupełny brak kapłanów miejscowych, dlatego prosiliśmy do pracy duszpasterskiej kapłanów i siostry zakonne z Polski. 

Postawa arcybiskupa Jaworskiego przynosiła owoce pozytywne i kolejni prezydenci Ukrainy otwarcie mówili przy spotkaniach z biskupami naszego Kościoła, że „Kościół rzymsko – katolicki pod przewodem swego przewodniczącego nie stwarza nigdy konfliktów wyznaniowych czy narodowościowych”. Doceniali, że nasi pasterze i wierni dopominają się o swoje prawa w sposób cywilizowany. Władze po wieloletnich staraniach przekazywały świątynie wcześniej przekazane wbrew prawu greko – katolikom. Przykładem są decyzje władz w jubileuszowym roku 2000, gdy oddano kościoły w Kulikowie, Krakowcu, Stojanowie. Wierni doczekali się zwrotu kościołów w Trembowli, Malechowie, Mostach Wielkich czy Tartakowie. 
Podobne sytuacje miały miejsce w innych diecezjach rzymsko – katolickich Ukrainy, gdzie biskupi za wzorem swego metropolity stosowali podobną taktykę postępowania wobec władz cywilnych. 

Ogłoszenie kardynałem przewodniczącego konferencji episkopatu rzymsko – katolickiego Ukrainy księdza arcybiskupa Mariana Jaworskiego przez papieża Jana Pawła II w roku 2001 stało się momentem zwrotnym w życiu Kościoła rzymsko – katolickiego na Ukrainie. Władze państwowe szczególnie we Lwowie zaczęły się odnosić do kardynała Jaworskiego życzliwie. Nominacja ta podniosła prestiż miasta, tym bardziej, że równocześnie zostało mianowanych kardynałami dwóch katolickich arcybiskupów lwowskich Marian Jaworski i Lubomyr Huzar. 

Kardynał Jaworski od początku swego posługiwania we Lwowie starał się współpracować ze wszystkimi wyznaniami chrześcijańskimi na polu ekumenicznym. Przez wiele lat organizował nabożeństwa w swojej katedrze, na które przychodzili wszyscy zaproszeni. Niestety na tę modlitwę nie przychodzili wszyscy prawosławni, którzy są podzieleni. W roku jubileuszowym 2000 – lecia chrześcijaństwa w modlitwie o pokój uczestniczyli również przedstawiciele muzułmanów i religii mojżeszowej. Stosunek do innych Kościołów i wyznań realizowany jest na Ukrainie od samego początku staramy się o postawę otwartą, ekumeniczną w duchu Soboru Watykańskiego II i dlatego szczęśliwie uniknęliśmy ze swej strony jakichkolwiek konfrontacji między konfesyjnych. Stosunek do Kościoła prawosławnego jest zróżnicowany ze względu na podziały wewnętrzne. Na płaszczyźnie parafialnej zapraszamy na nasze uroczystości wiernych i kapłanów ze wspólnot prawosławnych. Na Ukrainie istnieje bardzo wiele małżeństw mieszanych wyznaniowo i narodowościowo. Zadaniem Kościoła katolickiego jest budowanie zgody i jedności w tych rodzinach. Znane jest na Ukrainie podwójne świętowanie świąt Bożego Narodzenia i Zmartwychwstania Chrystusa, dlatego rodziny mieszane obchodzą je też podwójnie. 

Ewenementem był dzień 1 kwietnia 2006 r., kiedy w katedrze lwowskiej świętowano jubileusz 350 – lecia słynnych ślubów króla Jana Kazimierza. Na zaproszenie kard. M. Jaworskiego we mszy św. uczestniczyli wszyscy trzej arcybiskupi Cerkwi Prawosławnej Lwowa oraz przedstawiciel Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. Mszę św. celebrował arcybiskup grecko – katolicki. Podobnie było 21 sierpnia 2006 r. W czasie jubileuszu 80- lecia urodzin kard. M. Jaworskiego, gdzie w katedrze modlili się wszyscy przedstawiciele Cerkwi Prawosławnej, ormiańskiej i grecko – katolickiej. W roku 2006 miasto Lwów świętowało jubileusz 750 – lecia istnienia, wtedy na placu przed Operą zebrali się wszyscy biskupi Lwowa: prawosławni, ormiański oraz katolicy dwóch obrządków. Modlitwom przewodniczył i kazanie wygłosił rzymsko – katolicki biskup pomocniczy Lwowa Marian Buczek. 

Ukraina po 1991 roku jako niezależne państwo pragnęła zaistnieć na polu międzynarodowym, dlatego zabiegała o przyjazd papieża Jana Pawła II. Trzeba otwarcie powiedzieć, że Kościół rzymsko – katolicki przyczynił się do tego w niezaprzeczalny sposób. Nie wszystkim wiadomo ile zabiegów kosztowało kard. Jaworskiego, aby przygotować godne przyjęcie „Piotra Naszych Czasów” w Kijowie i we Lwowie w roku 2001. Pielgrzymka ta przyniosła obfite owoce nie tylko dla Kościoła Katolickiego dwóch obrządków, ale i dla młodego państwa Ukrainy. Papież w czasie swoich przemówień i kazań przypominał młodemu państwu o znaczeniu patriotyzmu, umiłowaniu ziemi i mowy ojczystej. Cytował poetów i pisarzy ukraińskich oraz historyków mówiących o poprzednich pokoleniach, które tu mieszkały. Ojciec św. przemawiał do wszystkich, nie tylko do katolików. Po pielgrzymce mówiono, że wzbudził na nowo ducha narodu oraz zachęcał do wytrwania w wierze ojców i tradycji narodowej. W czasie pielgrzymki przybyło wielu dziennikarzy z całego świata, którzy pisali o tym kraju. Po pielgrzymce autorytet Kościoła Katolickiego znacznie wzrósł. Przedstawiciele władz różnych szczebli wielokrotnie powoływali się na przemówienia Jana Pawła II w kwestiach społecznych i moralnych. Kiedy powstała niezależna Ukraina zaczęły się konflikty między wiernymi greko – katolikami a prawosławnymi o świątynie. Wiele nieporozumień przerodziło się w awantury i dosłowne bitwy. Spowodowało to niepowetowane szkody dla wiernych i w życiu społeczności lokalnej. Władze obawiały się też nieporozumień ze strony naszego Kościoła i bardzo szybko przekonały się, że łacinnicy obrali inną drogę. To też przyczyniło się do lepszego postrzegania naszego Kościoła. Kościół rzymsko – katolicki na Ukrainie istnieje też w środkach masowego przekazu, które w jakimś procencie wpływają na świadomość obywateli Ukrainy. Istnieje ogólnoukraiński dwutygodnik katolicki „Gazeta Parafialna” oraz diecezjalne czasopisma np. miesiecznik archidiecezji lwowskiej „Radość Wiary”. W radiu są tygodniowe godzinne programy religijne a w telewizji raz w miesiącu we Lwowie rzymsko – katolicy mają swój program. 

Kościół katolicki dwóch obrządków nie ma możliwości nauczania katechezy w szkole, bo tego nie przewiduje prawo Ukrainy. Podobnie zresztą jak i inne kościoły. Mamy możliwość oddziaływania na młodzież i dzieci nie tylko na katechezie przy parafii, ale też przez wakacje Oazowe lub pielgrzymki do sanktuariów i miejsc pielgrzymkowych. Znane są sanktuaria Berdyczów w diecezji kijowsko – żytomierskiej lub Bołszowce w archidiecezji lwowskiej. Na takie spotkania pielgrzymkowe przybywają młodzi i dorośli, nie tylko katolicy, ale i prawosławni oraz niewierzący. Jest to okazja do dawania świadectwa dla obywateli Ukrainy o Kościele i jego zasadach moralnych. 

Mówiąc o Kościele rzymsko – katolickim na Ukrainie trzeba jeszcze zaznaczyć, że przychodzi do niego jako bardziej atrakcyjnego wiele ludzi, którzy nie należą do żadnego wyznania. Duża część inteligencji woli Kościół łaciński aniżeli bizantyjski: prawosławny czy grecko – katolicki. Mówią, że nasz Kościół jest bliżej ludzi przez jasność i czytelność liturgii. Warto zaznaczyć, że duchowieństwo łacińskie: kapłani i siostry zakonne, są dobrze przygotowani do pracy duszpasterskiej. Obecnie na Ukrainie jest głód wartości religijnych jako efekt ateizacji, dlatego tak chętnie słucha się informacji o Bogu i religii. Nasz Kościół stara się wychodzić do wiernych i wszystkich poszukujących a duchowieństwo nasze jako nie posiadające własnych rodzin ma na to czas. Taka postawa wpływa na pozytywne odnoszenie się do naszego Kościoła. 

W miesiącach wakacyjnych wielu księży i sióstr zakonnych prowadzi wakacje z Bogiem dla dzieci i młodzieży i w ten sposób uczy młode pokolenie korzystania wolnego czasu i właściwego odpoczynku. Mamy wielki problem alkoholizmu na Ukrainie, dlatego przez takie spotkania możemy choć po części nauczyć młodych ludzi, jak można żyć bez nałogu. 

Kapłani katoliccy przyczynili się do restauracji zabytkowych świątyń rzymsko – katolickich na Ukrainie. Zdobywali fundusze w różnych fundacjach i wyremontowali te zabytki światowej sławy. 

Siostry zakonne katechizują nie tylko dzieci i młodzież, ale również starszych, którzy nie mieli możliwości należenia do Kościoła w trudnych czasach totalitarnego reżimu. Siostry też w wielu parafiach zajmują się pomocą charytatywną służąc pomocą chorym i cierpiącym. Prowadzą też naukę języka polskiego oraz organizują przy parafiach zespoły młodzieżowe i dziecięce. 

Kościół rzymsko – katolicki na terenie obecnej Ukrainy jest przykładem jak należy współpracować ze współczesnym społeczeństwem pluralistycznym oraz budować pomosty miedzy wyznaniami czy narodami mieszkającymi w danym kraju. Obecnie po 16 latach posługi Kościoła rzymsko – katolickiego w Ukrainie widzimy, że zapisał się bardzo dobrze w sercach obywateli tego kraju. Pokazał, że potrafi współpracować ze wszystkimi wyznaniami i organizacjami świeckimi dla dobra rozwoju społeczeństwa. 

Ks. bp Marian Buczek 
Wykład wygłoszony podczas XII edycji Sacrofilmu 

 

 

 

Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel. 084 677-67-16.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny),
stali współpracownicy - Joanna Giruć, Katarzyna Kimak, Bogdan Kawałko, Mieczysław Kowerski, 
Anna Krupa, Władysław Molas, Zofia Kiełbińska-Ryń.