ISSN 1505-6058

NR 29 GRUDZIEŃ 2005 R.

CENA 1 ZŁ

 





Święto Niepodległości

MIESZKAŃCY ZAMOŚCIA, 
SZANOWNI PAŃSTWO, RODACY!

11 listopada 2005 r. obchodzimy 87. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. W pamiętnym listopadzie 1918 r. Rzeczpospolita powracała na polityczną mapę świata jako państwo niepodległe. Klęska i rozpad państw zaborczych, które nastąpiły jako wynik I wojny światowej i procesów przez nią uruchomionych, przyniosły Polakom dziejową szansę odzyskania niepodległości po 123 latach zaborów i niewoli.

Nasi Rodacy, pokolenie przełomu wieków XIX i XX, tę szansę wykorzystali. Powstała II Rzeczypospolita.

Początki budowania państwa polskiego nie były łatwe. Załamanie się ustalonego ładu w Europie Wschodniej i Środkowej skazało nowo powstałą Rzeczypospolitą na szereg konfliktów. W latach 1918-1921 toczyło się sześć wojen i w każdej z nich Polska była zdana tylko na siebie.

U progu niepodległości rozpoczyna się wojna polsko-sowiecka. Była to wojna o wszystko, o dalsze być albo nie być niepodległego państwa polskiego, jedyna która zagrażała istnieniu Rzeczypospolitej, a nawet Europie. Trwała od lutego 1919 r. - bez przerwy - do zawieszenia broni na froncie w październiku 1920 r. Tę wojnę Polska wygrała.

Traktat Ryski w marcu 1921 r. ostatecznie ustalił granice pomiędzy Polską a Rosją i Ukrainą. Udało się też naszemu państwu ustabilizować pozostałe granice. Dzięki Powstaniom Śląskim Rzeczpospolita dokonała wielkiego dzieła scalenia w jeden organizm państwowy ziem polskich z trzech zaborów, kształtowanych odmiennie przez ponad 100 lat przez każdego z zaborców.

Pokolenia II Rzeczypospolitej miały wielką świadomość znaczenia niepodległości. Nie było więc dziełem przypadku, że za początek odrodzonej polskiej państwowości uznano 11 listopada - dzień, w którym Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu zwierzchnictwo nad wojskiem, a jednocześnie dzień kapitulacji Niemiec przed Ententą.

Dzień 11 listopada był w II Rzeczypospolitej świętem narodowym. Pamiętano o nim w czasach II wojny światowej i okupacji niemieckiej, nie zapominała o nim demokratyczna opozycja w czasach PRL-u. Dzisiaj w III Rzeczypospolitej kontynuujemy tę tradycję. Sejm uchwalił dzień 11 listopada Narodowym Świętem Niepodległości.

W tym dniu w sposób szczególny kierujemy nasze myśli ku tym pokoleniom Polaków, które walczyły o niepodległą Polskę, także Za Wolność Naszą i Waszą.

Obowiązująca Konstytucja RP, pierwsza w dziejach Polski, numeruje zarówno obecną, jak i nasze minione republiki. W Preambule Konstytucji wyraźnie określono obecne państwo jako "Trzecią Rzeczypospolitą". Napisano też o najlepszych tradycjach Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej. PRL z nazwy nie wspomniano. Kiedy zatem powstała III Rzeczypospolita, która wynurzyła się z mgieł PRL-u.? Może 4 czerwca 1989 r., kiedy Joanna Szczepkowska w dzienniku telewizyjnym oznajmiła po prostu: "W Polsce skończył się komunizm", a może zapoczątkowało ją powołanie rządu Tadeusza Mazowieckiego, choć został on zaprzysiężony na Prezesa Rady Ministrów PRL, a nie Rzeczypospolitej Polskiej? A może było to 1 stycznia 1990 r., kiedy weszła w życie nowelizacja Konstytucji, która przywróciła formalnie Rzeczypospolitą Polską. A może wtedy, gdy Urząd Prezydenta obejmował Lech Wałęsa, który powiedział: "Z tą chwilą uroczyście rozpoczyna się Trzecia Rzeczypospolita"? Jednak na sztandarze, który ucałował na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie, widniał dziwaczny napis, znakomicie oddający ówczesną kondycję państwa: "Polska Rzeczypospolita". "Ludowa" zdążono odpruć, ale na nowy sztandar, tak jak i na nowe państwo przyszło jeszcze trochę poczekać.

Prawo i Sprawiedliwość, które odniosło podwójny sukces wyborczy głosi program budowy IV Rzeczypospolitej. Nadchodzi czas zamknięcia okresu III Rzeczypospolitej, czyli okresu przejściowego pomiędzy PRL a prawdziwym wolnym i demokratycznym państwem, z którego Polacy będą mogli być dumni. To właśnie ma być IV Rzeczypospolita.
Polska rzeczywiście potrzebuje moralnej rewolucji w podejściu do państwa i służby publicznej. Potrzebuje prawych i odważnych urzędników państwowych, stanowczej walki z korupcją. Ale błędem byłoby odbieranie Polakom dumy z dokonań naszego państwa w ostatnich szesnastu latach: z budowy demokracji, samorządu terytorialnego, gospodarki rynkowej, z przynależności naszego kraju do NATO i Unii Europejskiej. To wszystko nastąpiło w czasach III Rzeczypospolitej.

Na podobne dokonania hipotetyczna IV Rzeczypospolita nie ma raczej szans, bo to, co najważniejsze dla Polski już nastąpiło. Obecna konstytucja nie jest zła, ale zawsze może być zastąpiona lepszą. Prace nad nią nie powinny potępiać III Rzeczypospolitej i deprecjonować dorobku ostatnich 16 lat polskiej historii. Byłaby to fatalna próba odebrania Polakom poczucia satysfakcji z narodowego sukcesu.

Szanowni Państwo, niech ten dzień 11 listopada będzie dniem, w którym pamiętamy o twórcach i obrońcach Konstytucji 3 Maja. Złóżmy hołd bohaterom Insurekcji Kościuszkowskiej, żołnierzom doby Napoleońskiej i powstań narodowych - listopadowego i styczniowego. Szczególnie wspomnijmy żołnierzy polskich I wojny światowej, bohaterów Legionów Józefa Piłsudskiego, żołnierzy Polaków wszystkich formacji II wojny światowej, którzy walczyli o niepodległość Rzeczypospolitej. Rzeczypospolitej wolnej, demokratycznej i sprawiedliwej.

Marcin Zamoyski

Przemówienie prezydenta Zamościa, wygłoszone podczas uroczystości na Rynku Wielkim, 11 listopada 2005 r.

 

Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny),
stali współpracownicy - Joanna Giruć, Katarzyna Kimak, Bogdan Kawałko, Mieczysław Kowerski, 
Anna Krupa, Władysław Molas, Zofia Kiełbińska-Ryń.