ISSN 1505-6058

NR 20 PAŹDZIERNIK 2003 R.

CENA 1 ZŁ

 


  

Cudze chwalicie swego nie znacie

Wacław Kuchar
sportowiec,
trener i wychowawca

W roku akademickim 2002/03 miałem przyjemność uczyć się w WSZiA w Zamościu na podyplomowych studiach wychowania fizycznego. Na początku lipca br. obroniłem pracę dyplomową (zatytułowaną jak tenże artykuł) napisaną pod kierunkiem dra Bogdana Szyszki, dyrektora zamojskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli przy ulicy Lwowskiej... No właśnie. Lwowska, czyli do Lwowa, a więc miasta, z którym związana była pierwsza połowa życia bohatera mojej pracy - Wacława Kuchara.

„Profesor”, bo tak z szacunkiem mówili o nim jego wychowankowie, to postać dziś już legendarna. Wielki sportowiec, wspaniały człowiek. Trener, sędzia, działacz i wychowawca młodzieży. Wielokrotny mistrz i rekordzista Polski, wielokrotny reprezentant Polski w czterech dyscyplinach: piłce nożnej, lekkoatletyce, łyżwiarstwie szybkim i hokeju na lodzie. Prócz tego odnosił sukcesy w łucznictwie, łyżwiarstwie figurowym, narciarstwie i tenisie. A były także gimnastyka, szermierka, pływanie, saneczkarstwo... Z pewnością można by wymienić jeszcze kilka. Było tego tak dużo, że aż trudno ogarnąć, uporządkować. Spróbuję w miarę zwięźle ukazać dorobek tego niezwykłego człowieka.

Przygoda życia Wacława Kuchara zaczęła się 16 września 1897 roku. Przyszedł na świat jako czwarte dziecko państwa Ludwiki i Ludwika Kucharów. Ona - z domu Drzewiecka, polska szlachcianka, on - z pochodzenia Węgier, absolwent Wydziału Chemii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pobrali się w Krakowie w roku 1890. Tam rok później urodził się ich pierwszy syn Tadeusz. W najbliższych latach rodzina powiększyła się (ale już w Łańcucie, gdzie na pewien czas zamieszkali) o trzech synów: Karola, Władysława oraz Wacława, a także jedyną córkę Kazimierę. Pod koniec 1898 r. Opatrzność skierowała Kucharów do Lwowa, z którym związali najświetniejsze swoje lata. W tym malowniczym mieście urodzili się jeszcze Mieczysław i Zbigniew. Wymieniam wszystkich z imienia, bo każdy z braci Kucharów był wszechstronnym i znanym sportowcem w skali całej Polski. Natomiast państwo Ludwika i Ludwik Kucharowie również zapisali się na trwałe w historii polskiego sportu i Lwowa. Przede wszystkim jako rodzice wspaniałych sportowców i hojni - jak dziś byśmy powiedzieli - sponsorzy najpopularniejszego i najbardziej utytułowanego lwowskiego klubu - Pogoni, ale również jako właściciele pierwszych lwowskich kin.

Najbardziej lubianym przez Wacława Kuchara sportem była piłka nożna. Ją uprawiał najdłużej, jej podporządkował wszystkie inne dyscypliny. Dorobek Kuchara IV zacznę jednak przedstawiać od lekkiej atletyki. To w „królowej sportu” ustanawiał on swoje pierwsze rekordy, zdobywał pierwsze mistrzowskie tytuły oraz najwcześniej ubrał reprezentacyjną koszulkę z Białym Orłem na piersi (w październiku 1921 r.). Uprawiał ją już przed I wojną światową, jeszcze jako junior. Miała tę zaletę, iż dawała możliwość walczenia i zwyciężania indywidualnie. Poza tym pomagała wszechstronnie doskonalić sprawność fizyczną. W latach 1920-24 Wacław Kuchar zdobył 9 tytułów mistrza Polski w biegach na 800 m, 110 m ppł, 400 m ppł, skoku wzwyż, trójskoku i dziesięcioboju. Wielokrotnie ustanawiał rekordy Polski. Kilka też razy reprezentował nasz kraj w rywalizacji międzypaństwowej. Prócz tego pan Wacław był wielokrotnym mistrzem, rekordzistą i reprezentantem Lwowa, zarówno w konkurencjach wymienionych wyżej, jak i kilku innych (choćby w skoku o tyczce).
 

c.d. tekstu w następnym numerze NF

Andrzej Michniewicz


Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.

Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny), Joanna Giruć, stali współpracownicy - Katarzyna Kimak,
Bogdan Kawałko, Władysław Molas, Adolf Wituch.