ISSN 1505-6058

NR 17 MARZEC 2003 R.

CENA 1 ZŁ

 


  

Studencki Klub Tańca „Abakus”

TANGO

  Tango to taniec o długiej historii. Powstawało jako melanż wielu kultur i narodowości. Według argentyńskiego pisarza Erosa Nicola Siri, nazwę swą wywodzi od „tangano” – tańca afrykańskich niewolników. To oni przywozili swoje tańce, pieśni i rytmy do Ameryki Południowej i na Antyle. Przesiedleni z Kuby i Haiti, rozpowszechniali tango w Argentynie w okolicach Rio de la Plata. 

W rytmie bębnów przez ulice przechodziły murzyńskie parady tangowe. Według własnych upodobań tańczyli Kreole i imigranci. Mieszanina gitar gauchów, afrykańskich synkop i hiszpańskich melodii stworzyła milonga. To zaś pod wpływem sentymentalnych melodii kubańskiej habanery dało początek tangu argentyńskiemu. Kształtowanie tego tańca trwało wieki. Najpierw tańczono go w spelunach, szynkach, domach publicznych. Był to taniec kolorowych i białych, marynarzy, robotników portowych i pastuchów. Nasycone elementami niewolniczych tańców, stylami różnych narodów, dźwiękami gitar i bandeonów, tango intrygowało atrakcyjnością, ale dla wyższych i średnich warstw społecznych przez długi czas pozostawało tabu. 

Wreszcie trafiło do Paryża, gdzie zostało uładzone i przystosowane do ówczesnych gustów tak, aby zaprezentować je szerszej publiczności. Tańczono je na ulicach, w tawernach, salach tanecznych, restauracjach, hotelach i salonach, wszędzie tam, gdzie przychodzili zwykli ludzie, pragnący poruszać się w rytm tej ekscytującej muzyki. 

Tango było jednym z największych szaleństw wszechczasów. Nie pozostawiało nikogo obojętnym, szokowało i zachwycało. Jego prymitywna siła, zmysłowa i podniecająca muzyka, władcza rola partnera stwarzały atmosferę niepokoju i magnetyzmu. To była drwina ze słodkiej elegancji salonów i cios zadany tańcom dworskim. Tańczący przenieśli się do restauracji i na parkiety lokali dancingowych. Tej tanecznej prowokacji towarzyszyły również skandale. Tango utożsamiano z wyuzdaniem i zgorszeniem. Nowojorskie lokale, w których je tańczono, poddawano nadzorowi. Projektowano nawet ustawę zakazującą wykonywania tego tańca. Lekarze ostrzegali przed chorobami serca i uszkodzeniami mięśni na skutek tańczenia tanga. Papież Pius X uważał je za szkodliwe i niemoralne. Dopiero pokaz słynnego tancerza Casimiro Ain’a spowodował zmianę opinii Piusa XI. Największa nagonka na tango przypadła na lata 1910–1914, kiedy to żaden popularny dziennik nie mógł obejść się bez notatki o argentyńskim tańcu. 

W 1913 roku wydano książkę angielskiej nauczycielki tańca Gladys Beatle Grazier „The Tango and How to Dance It”, w której autorka przedstawia zakres podstawowych kroków tanga. Vernon Castle – znakomity tancerz i nauczyciel, znawca i popularyzator argentyńskiego tanga prezentuje w roku 1914 najważniejsze zasady dotyczące ustawienia ciała, sposobu poruszania się i charakteru. Pierwsza próba określenia teorii i techniki tanecznej tanga została podjęta w roku 1922 przez około 300 angielskich nauczycieli tańca i wielu fachowców z całego świata, uczestniczących w londyńskiej Tango Conference. Spośród kilku prezentowanych wersji tanga, ustalono jego takt na 2/4, a tempo około 30 taktów na minutę. Uzgodniono nazwy kilku figur, a także pewne elementy techniczne, jak stawianie stóp prosto i od obcasa. Taki sposób tańczenia zapoczątkowany został przez gauchów, którzy nosili wysokie buty z ostrogami. 

Od tego momentu tango rozwijało się bardzo szybko. Duży wpływ na styl tanga miał niemiecki tancerz – Freddie Camp, interpretując je w 1930 roku na turnieju w Anglii w Astria Ballroom. Jednak ojcem dzisiejszego tanga stał się angielski nauczyciel tańca, autor wielu publikacji i zwycięzca turnieju o mistrzostwo Wielkiej Brytanii – Henry Jacques. On opracował teorię i technikę tańca oraz program podstawowych figur. 

Muzyka argentyńskiego tanga to atmosfera emocjonującego oczekiwania, urywane, mocne, falami narastające dźwięki tworzą dramatyzm i tajemniczość, nastrój konfrontacji i podniecającego zaproszenia. Właściwa postawa i trzymanie tancerzy, sposób poruszania, stwarzający wrażenie charakterystycznego kociego ruchu, to tajemnica uchwycenia dramaturgii tanga.
  

Łucja Wszoła


Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny), stali współpracownicy - Joanna Giruć, Katarzyna Kimak, 
Anna Sacewicz, Bogdan Kawałko, Władysław Molas, Adolf Wituch.