ISSN 1505-6058

NR 17 MARZEC 2003 R.

CENA 1 ZŁ

 



  

Korespondencja z Gent

MAM PRZYJACIÓŁ Z CAŁEGO ŚWIATA

  Witam Was serdecznie!

Jak się macie? Mam nadzieję, że dobrze. Słyszałam, że u nas w szkole zaszły pewne zmiany, no i idzie wiosna, co także nastraja optymistycznie.
A co u mnie? Właściwie wszystko OK. Miasto Gent jest bardzo piękne i atrakcyjne turystycznie, wiec jeśli nie macie planów na najbliższy weekend, zapraszam do Belgii. Mapę miasta mam już prawie w jednym paluszku (jestem tu już ponad miesiąc), więc mogę być Waszym przewodnikiem. Szczególnie godny uwagi jest kompleks Starego Miasta, choć właściwie wszystko tu jest stare, ale to jest akurat zaleta tego miasta. 

Mieszkam w centrum, więc wszędzie jest blisko. Szczególnie zaś do barów i pubów, pełnych ogromnej ilości gatunków piwa (ponad 400), które są tu jedną z głównych atrakcji turystycznych. Grzechem jest być tu i nie spróbować. Czy już Was zachęciłam? No ale co jeszcze. W wolnych chwilach możecie się udać także do innych części tego państwa, tj. Belgii, a także do sąsiednich krajów, gdyż wszędzie jest tu blisko i sami Belgowie szczycą się tym. Co do jedzonka, jest dobre. Czy wiecie, że Belgowie są pomysłodawcami frytek i uważają je za swoje danie narodowe? Ja osobiście pozostanę jednak przy naszej polskiej kuchni. 
Nie polecam Wam wypadu na zakupy do Gent, ponieważ wszystko jest tu 4 razy droższe. Kuszą swoją piękną oprawą mieniące się kolorami wystawy sklepowe, ale ceny dla biednego studenta są zastraszające.

A co o szkole – głównym celu mojego pobytu tutaj. Program zajęć (communication management-MOCOMA) jest bardzo ciekawy i będzie doskonałym uzupełnieniem wiedzy zdobytej w naszej polskiej uczelni. Dodatkową zaletą jest to, że grupa liczy 14 osób i jest to towarzystwo międzynarodowe. Tak więc mam wielu przyjaciół z całego świata, m.in. z Kanady, Finlandii, Francji, Węgier, Holandii. A poza tym przyjaciele z akademika, tj. z Hiszpanii, Południowej Afryki, Kenii, Niemiec, Belgii i wiele innych narodowości. Językiem wiodącym jest angielski, choć holenderski (którego kurs miałam przez 2 tygodnie) nie jest trudny i także bardzo ciekawy. Ciekawa kulturowo jest różnica w relacjach między studentem a wykładowcą. Nasza partnerska szkoła Arteveldehogeschool to bardzo dobra, choć młoda uczelnia, świetnie zorganizowana, więc studia tutaj są przyjemnością. 

Zachęcam Was do odwiedzenia tego miasta i kraju. Choć nie ma to jak w naszym pięknym Zamościu. Pozdrawiam Was serdecznie, 
 

Małgośka


Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny), stali współpracownicy - Joanna Giruć, Katarzyna Kimak, 
Anna Sacewicz, Bogdan Kawałko, Władysław Molas, Adolf Wituch.