ISSN 1505-6058

NR 13 MARZEC 2002 R.

CENA 1 ZŁ



- W Niemczech student ma mniej problemów z biurokracją - twierdzi Czarek

  
Nauczyłem się PHOTOSHOPA

Stypendia w Niemczech dla zamojskich studentów to efekt trwającej już od roku współpracy z Wyższą Szkołą Zawodową w Schwäbisch Hall.

Czarek jest studentem III roku studiów dziennych na kierunku informatyka i ekonometria. Ma 24 lata, na stałe mieszka w Krasnymstawie. Po maturze przez 2 lata studiował matematykę w Uniwersytecie Warszawskim, w 1999 roku przeniósł się do WSZiA. 

- Dlaczego wybrałeś zamojską uczelnię?
- Wybrałem Wyższą Szkołę Zarządzania i Administracji ponieważ znajduje się blisko mojego miejsca zamieszkania, a poza tym spodobał mi się program zajęć proponowany przez uczelnię. 

- Jesteś pierwszym studentem WSZiA, który zdobył stypendium zagraniczne. Jak do tego doszło i czy trudno było je zdobyć? 
- Stypendium zostało ufundowane przez władze Schwäbisch Hall. Wakacje spędzałem w Niemczech i za pośrednictwem internetu dowiedziałem się o szczegółach dotyczących tego wyjazdu. Podstawowym warunkiem była znajomość języków obcych. Dwa przedmioty wykładane były w języku niemieckim i dwa w angielskim. W szkole średniej, I Liceum im. Władysława Jagiełły w Krasnymstawie uczyłem się dwóch języków obcych. W czasie studiów w WSZiA mogłem dalej doskonalić swoje umiejętności. 

- Czy zauważyłeś jakieś wyraźne różnice między systemami edukacyjnymi polskim i niemieckim? 
- Zaskakujący był dla mnie brak podziału na wykłady i ćwiczenia. Bardzo pozytywne wrażenie wywarł na mnie sposób, w jaki załatwiane są wszelkie sprawy dotyczące wpisów ocen z zaliczeń czy też egzaminów. Student nie musi się martwić wypełnianiem kart egzaminacyjnych i indeksu, ponieważ po egzaminie to prowadzący wypełnia protokół, który trafia następnie do sekretariatu szkoły, gdzie oceny są wprowadzane do komputerowych baz danych. Przed wyjazdem do Polski dostałem właśnie wydruk swoich ocen. Obowiązująca w tej szkole skala ocen różni się trochę od tej, która stosowana jest w Polsce, ponieważ tam najlepszą oceną jest 1. Z taką średnią zakończyłem semestr. 
Jest to szkoła prywatna, płatna, ale bardzo mi się podobało to, że studenci mają ustawowo jeden dzień w tygodniu wolny od zajęć. Najczęściej jest to piątek, który poświęcają na pracę w partnerskich firmach wyszukiwanych przez szkołę. Tam zdobywają umiejętności praktyczne. Jest jeszcze jeden plus takiego układu: studenci, którzy pracują w firmach płacą mniejsze czesne, ponieważ firma na podstawie umowy ze szkołą płaci za przepracowane przez studenta godziny. 
Bardzo mi się podobało też to, że po godzinie 16. każdego dnia można było wejść do uczelni posługując się kartą chipową, którą mógł mieć każdy student. Dzięki tej karcie można było więc bez żadnych ograniczeń korzystać z laboratoriów komputerowych, laboratoriów audiovideo. Dostęp do internetu też był nieograniczony, a co najważniejsze - darmowy. 

- Niemiecka uczelnia, w której studiowałeś specjalizuje się w grafice komputerowej i w dziedzinie zwanej tam kształtowaniem mediów. Czego ciekawego się nauczyłeś? 
- Przede wszystkim nauczyłem się obsługi programu PHOTOSHOP. Jest to jeden z najlepszych programów graficznych. Poza tym zapoznałem się także z możliwościami programu PROJECT MANAGMENT, co krótko można opisać jako zarządzanie projektami. Miałem także zajęcia z informatyki, na których głównie zajmowaliśmy się projektowaniem stron internetowych. Ponieważ ta szkoła kształci grafików, dużą wagę przywiązuje się do estetyki wykonania zadań. 
Jednym z zadań, które miałem do wykonania był projekt jakiegoś przedmiotu. Ja zaprojektowałem opakowanie płyty kompaktowej. Następnie na zajęciach z informatyki stworzyłem stronę internetową, która promowała produkt i dawała możliwość zamówienia płyty. 

- Przetarłeś szlaki dla kolejnych studentów Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji. W marcu na tego typu stypendium wyjeżdża kolejna osoba do Schwäbisch Hall. Jakich rad udzieliłbyś osobom, które wybierają się na tego typu wyjazd? 
- Po pierwsze, jeszcze przed wyjazdem dobrze jest wykupić sobie studenckie ubezpieczenie, które kosztuje ok. 50 zł i jest ważne przez rok.. Po drugie należy założyć konto w Deutsch Bank. Jest to konto bezpłatne, którym można zarządzać przez internet. Warto też zatroszczyć się o to, by na stancji czy też w pokoju akademika mieć współlokatora, co bardzo pomaga w szlifowaniu języka obcego.

- Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów na studiach. 

Rozmawiała Małgorzata Bzówka


Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny), Joanna Giruć, stali współpracownicy - Katarzyna Kimak,
Bogdan Kawałko, Władysław Molas, Adolf Wituch.