Czy w WSZiA wychowuje się studentów ?

Autor: Łukasz N.Węsierski

Skąd takie pytanie? Nasuwa się ono przy przeglądaniu dokumentów stanowiących podstawę do wprowadzenia w naszej uczelni systemu jakości kształcenia ISO i lekturze ankiety oceniającej standardowy proces dydaktyczny (pojęcie zaczerpnięte z dokumentów ISO). 
Pytanie to jest tym bardziej zasadne, że wychowanie zajmuje istotne miejsce w kształceniu studentów w szkole wyższej. Przeglądając zaś schemat struktury procesów WSZiA nie ma w nim miejsca na procesy wychowawcze, a takowe występują w szkole wyższej. Przecież oprócz zapewnienia najlepszego przekazania wiedzy naszemu studentowi powinniśmy wprowadzić go w życie wartościowe i społecznie przydatne. Społeczna funkcja wychowania wynika z obowiązku szkoły wyższej wobec społeczeństwa i państwa. Natomiast indywidualna funkcja wychowania wynika z oczekiwań kształconej młodzieży. 
A nie tylko tę rolę spełnia wychowanie. Adaptacyjna strona wychowania ułatwia działanie młodzieży w istniejącej rzeczywistości, a wreszcie kreatywna strona wychowania rozbudza zainteresowania młodzieży i motywację do zdobywania wiedzy oraz pomaga w rozwoju własnej osobowości. Tych procesów w schematach strukturalnych ISO nie znajdziemy. Może to i dobrze, bo czy wszystko możemy sformalizować, przewidzieć, zaprogramować i wyegzekwować w tak delikatnej dziedzinie jaką jest wychowanie. Oczywiście w systemie jakości kształcenia ISO mamy do czynienia z pewnymi wyszczególnionymi czynnościami nauczycieli akademickich, które są charakterystyczne dla funkcji wychowawczej. Ale z reguły są one oceniane tylko od strony organizacyjnej a nie wychowawczej np. funkcja opiekuna grupy czy roku. Wyodrębnijmy kilka takich czynności i zobaczmy, które z nich są objęte jakością kształcenia: egzekwowanie obowiązków od studentów, rozwijanie zainteresowań studentów, utrzymywanie kontaktów ze studentami poza zajęciami, pełnienie funkcji doradczej, stanowienie wzoru do naśladowania.
Chyba tylko te dwie pierwsze grupy czynności znajdujemy w schemacie jakości kształcenia, bo mieszczą się one w procesie dydaktycznym przy realizacji zadań standardowych i tak zwanych niestandardowych.
Połowa wykładowców nie utrzymuje kontaktu ze studentami 
Z drugiej strony możemy ocenić pośrednio lub bezpośrednio realizację tych wybranych elementów procesu wychowawczego na podstawie ankiety studenckiej i opinii samych studentów.
W zakresie egzekwowanie wiedzy - wg studentów od 37 do 54 proc. nauczycieli akademicki nie sprawdza stopnia opanowania wiedzy. A przecież jest to podstawowy obowiązek nauczyciela, za który w zakresie zaliczeń i egzaminów otrzymuje wynagrodzenie i jest on w szkole realizowany. Ta czynność znajduje się oczywiście w procedurach ISO. Może różnica ocen wynika z rozbieżności wymagań obu stron. Brak tego elementu powoduje natychmiastowe rozluźnienie dyscypliny studiowania i nasuwa się pytanie, po co inni nauczyciele wymagają. A równocześnie tylko 20 proc. studentów uważa, że wykładane przedmioty są dla nich zbyt trudne. 
Rozwijanie zainteresowań studiującej młodzieży może budzić wątpliwości, gdyż około 30 proc. studentów źle ocenia sposób prowadzenia zajęć przez nauczyciela akademickiego uważając, że jest on przyczyną ich trudności w opanowaniu wiedzy. Jest to niepokojące. I wymaga np. analizy rozdziału godzin między wykłady i ćwiczenia, czy jak sugerują niektórzy studenci przesunięcia czasowego przedmiotu, aby nie było zbyt długich - miesięcznych - przerw między kolejnymi wykładami czy ćwiczeniami.
Kontaktu ze studentami poza zajęciami nie utrzymuje od 48 do 59 proc. nauczycieli akademickich, a niektórzy są nieuchwytni nawet na przerwach, nie mówiąc już o konsultacjach. Natomiast jeśli nie uwzględniać przerw i internetu, to kontaktuje się ze studentami tylko około 25 proc. nauczycieli akademickich. Wprawdzie wg opinii studentów nauczyciele z reguły nie odmawiają pomocy, gdy się do nich zwrócą, ale w zasadzie wypełniają tylko swoje podstawowe obowiązki dydaktyczne. Zatem jak duży wpływ mogą mieć na wychowanie przy tak skromnym kontakcie? Czy brak kontaktu wynika z braku czasu czy braku poczucia takiej potrzeby? A należy wyraźnie podkreślić, że spełnia on podstawową rolę w procesie wychowawczym.
Pełnienie funkcji doradczej jest domeną opiekunów grup i lat studiów. Ale studenci często zwracają się o pomoc do tych nauczycieli, którzy zdobyli ich zaufanie, nie zawsze opiekunów. Tylko niewielu studentów skarży się, że wykładowcy zamiast być doradcami są egzekutorami. Dopiero jednak stworzenie jakiejś grupy bardziej lub mniej formalnej (np. koło naukowe czy klub zainteresowań albo duszpasterstwo akademickie) sprzyja realizacji procesu dydaktycznego - przede wszystkim służenia własnym przykładem. 
Patrząc na wyniki ankiet trzeba sobie zdawać sprawę, iż wyniki procentowe trudno odnosić ilościowo do nauczycieli akademickich, gdyż dokonywano oceny przedmiotów (66 przedmiotów) i w związku z tym niektórzy nauczyciele byli oceniani wielokrotnie przy różnych przedmiotach. 
Uczelnia jednak wychowuje
A teraz na procesy wychowawcze popatrzmy przez pryzmat tego, co dzieje się w naszej szkole. Przede wszystkim, mimo dopiero wchodzenia w piąty rok działalności, stworzono zalążki pewnej tradycji. Uroczystości uczelniane związane z tokiem studiów odbywają się z zachowaniem zwyczajów w pełni akademickich, a nie są traktowane jak działania administracyjne. Sprawnie działa samorząd studentów współpracujący z władzami uczelni. Godnym zaznaczenia jest fakt, że w samorządzie pracują również studenci studiów zaocznych. Jego przedstawiciele biorą udział w kolegiach, na których omawiane są sprawy dotyczące studentów, a dwóch przedstawicieli studentów bierze udział w posiedzeniach Senatu uczelni. 
Samorząd organizuje corocznie wiosnę studencką, która stała się już znaczącym wydarzeniem w życiu Zamościa. Na terenie szerszym niż szkoła rozpoczęło działalność Stowarzyszenie Studentów i Absolwentów WSZiA w Zamościu. Studenci mogą rozwijać swoje zainteresowania i sprawność fizyczną w Akademickim Związku Sportowym. Powstało duszpasterstwo akademickie, które działa przy Kościele Akademickim św. Katarzyny Aleksandryjskiej. W trakcie organizacji jest zespół teatralny. Od przeszło roku działa kilkuosobowa formacja taneczna. W sześciu kołach naukowych na uczelni rozwija swoje naukowe zainteresowania pod kierunkiem nauczycieli akademickich kilkudziesięciu studentów, w tym kilku ze studiów zaocznych. Koła rozpoczęły organizację corocznych sesji, na których referują wyniki swoich prac. Szkoła stworzyła warunki do samokształcenia studentów udostępniając swoje pracownie. Studenci biorą udział w wyjazdowych seminariach i warsztatach np. Katedry Informatyki i Inżynierii Wiedzy. Przykładów można dać więcej. 
Patrząc na te poczynania z cała stanowczością można powiedzieć, że nasza uczelnia w wielu płaszczyznach realizuje funkcje wychowawcze, o których wspomniałem na początku. Działalność ta jest dostrzegana i doceniana przez władze uczelni, czego dowodem są wyróżnienia za tę działalność niektórych pracowników i studentów. Należy się tylko zastanowić jaka część studentów i pracowników uczestniczy w procesie wychowawczym. W kierunku zaangażowania się w tę problematykę całej społeczności akademickiej powinny iść działania władz uczelni i samorządu studenckiego. 


Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny), Joanna Giruć, stali współpracownicy - Katarzyna Kimak,
Bogdan Kawałko, Władysław Molas, Adolf Wituch.