Prof. dr hab. Jacek Szlachta

 



Prof. dr hab. Krzysztof Obłój

 



Prof.  dr hab. Ryszard Tadeusiewicz





Prof. dr hab. inż. Andrzej Łędzki





Prof. dr hab. Wiesław A. Kamiński





Prof. dr hab. Leszek Leszczyński


Od redakcji: Tekst ten inauguruje cykl materiałów, które będą publikowane przez najbliższy rok w "Naszym Forum" a w jakiś sposób będą bilansowały 5-letnią działalność Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji. W tym numerze przypominamy, kto gościł u nas podczas wykładów inauguracyjnych i jakie wiąże refleksje z działalnością naszej uczelni

Sukces jest dziełem marzycieli

I inauguracja roku akademickiego 1997/98 w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji odbyła się 6 grudnia 1997 r. w sali Klubu Garnizonowego w Zamościu. 
I wykład inauguracyjny - prof. dr hab. Jacek Szlachta "Polityka rozwoju regionalnego Polski wobec integracji europejskiej".
Transformacja ustroju gospodarczego okazała się wyjątkowo trudnym wyzwaniem dla regionu zamojskiego. Problemy niskich kwalifikacji społeczeństwa, ekstensywnego rolnictwa, źle zarządzanego przemysłu, peryferyjnego położenia oraz utraty wojewódzkich funkcji administracyjnych przez miasto Zamość złożyły się na niekorzystny w sumie obraz sytuacji. Podregion zamojsko - chełmski jest jednym z najbiedniejszych regionów Polski, a produkt krajowy brutto w latach 90. zamiast zwiększać się niestety malał. Na tym tle Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji jawi się jako przykład skutecznej reakcji na wyzwania gospodarki rynkowej. Jest to obecnie czwarta co do wielkości uczelnia Lubelszczyzny, mająca znaczące zasługi dla poprawy jakości kapitału ludzkiego tej ziemi. Prowadzone przez WSZiA kształcenie w zakresie zarządzania, informatyki, języków obcych jest warunkiem powstrzymania degradacji społeczno - ekonomicznej regionu zamojskiego. Uczelnia ta nawiązuje do tradycji słynnej Akademii Zamojskiej. Systematycznie i sprawnie prowadzone inwestycje oznaczają powstanie wysokiej jakości przestrzeni dydaktycznej. Uczelnia otwarta jest na współpracę transgraniczną z sąsiadami z Ukrainy. Uczelnia prowadzi wykłady dotyczące Unii Europejskiej realizowany w ramach programu Jean Monneta, a różnorodne kursy podyplomowe wprowadzają tak ważny wymiar Unii Europejskiej w Polsce Wschodniej. Także strategie rozwoju lokalnego i regionalnego wypracowane przy udziale szkoły zasługują na uwagę. Uczelni należy tylko życzyć, aby postęp w kolejnych pięciu latach był przynajmniej taki sam jak w pierwszym pięcioleciu. 

II inauguracja roku akademickiego 1998/1999 odbyła się 17 października 1998 r. w sali Klubu Garnizonowego w Zamościu. 
II Wykład inauguracyjny - prof. dr hab. Krzysztof Obłój "Strategia sukcesu firmy". 
"Główna bodaj różnica między tymi, co stali się wielcy, a tymi, co zostali małymi, polega na tym, że niektórzy menedżerowie umieli marzyć, a inni nie. Marzenia są przywilejem dzieciństwa. Dzieci fantazjują, a dorośli tłumaczą im, że należy myśleć realistycznie. I większość dzieci oducza się marzyć. Jako dorośli żyjemy codziennością, bez marzeń. Jesteśmy skuteczni i efektywni w swoich przedsięwzięciach. Pozostaje jednak, na szczęście, garstka marzycieli, którzy - jak mawiał Oskar Wilde - nawet gdy leżą w rynsztoku, sięgają do gwiazd. I właśnie niektórzy z nich osiągają ponadprzeciętne sukcesy." (cyt. z książki prof. Krzysztofa Obłója "Strategia sukcesu firmy") 

III inauguracja roku akademickiego 1999/2000 odbyła się 16 października 1999 r. w sali Zamojskiego Domu Kultury. 
III Wykład inauguracyjny - prof. zw. dr hab. Ryszard Tadeusiewicz "Ciemna strona Internetu" 
Onegdaj poproszono mnie, żebym wygłosił wykład inauguracyjny na rozpoczęcie kolejnego roku akademickiego w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji. Pracowałem wtedy (na zlecenie Komisji Zagrożeń Cywilizacyjnych Polskiej Akademii Umiejętności) nad zagadnieniem konsekwencji postępującego rozdrobnienia wiedzy prezentowanej w internecie oraz nad problemem informacji paranaukowych oraz pseudonaukowych, które się w nim zaczęły panoszyć, zatem ten właśnie temat wybrałem do zaprezentowania młodzieży rozpoczynającej swe studia w Zamościu. Oczywiście nie mogłem na takim wykładzie przedstawiać pracy ściśle naukowej, więc postanowiłem istotę badanego problemu przedstawić w formie metaforycznej, nazywając zjawisko postępującego chaosu w cyberprzestrzeni - smogiem informacyjnym, czyli mieszaniną informacyjnej mgły i informacyjnego dymu. Wskazałem przy tym zjawisko atomizacji informacji internetowej jako odpowiednik mgły (rozdrobnionych kropelek skądinąd niezbędnej do życia wody), zaś ciemną komponentę dymową meteorologicznego smogu utożsamiłem z celowo umieszczaną w ogólnoświatowej sieci informacją niepełną lub nieprawdziwą (między innymi reklamową).
Tekst mojego wykładu inauguracyjnego został przez WSZiA bardzo ładnie wydany w postaci książeczki zatytułowanej "Ciemna strona Internetu", co miało liczne korzystne reperkusje (między innymi w postaci interesujących komentarzy prasowych w takich poczytnych tygodnikach, takich jak Wprost czy Polityka), a także uchroniło mnie od katastrofy, kiedy okazało się, że mimo najszczerszych chęci nie będę mógł przybyć na inaugurację i osobiście wygłosić wykładu. Dzięki wydrukowanym materiałom każdy ze słuchaczy wykładu mógł się zapoznać w szczegółach z przedstawianymi przeze mnie tezami, zaś ogólnego omówienia problematyki dokonał w moim zastępstwie Prorektor AGH, pan Prof. dr hab. inż. Andrzej Łędzki. Jednak fatalny zbieg okoliczności, który uniemożliwił mi przed kilku laty przybycie do Zamościa w celu wygłoszenia wykładu (nad czym do dzisiaj ubolewam) spowodował, że znalazłem się w kłopocie, gdy poproszono mnie, abym napisał kilka osobistych refleksji do wydawnictwa związanego z Jubileuszem Uczelni. Jak można mieć osobiste refleksje z miejsca, w którym się nie było???
Od czego jednak mamy Internet? To medium komunikacyjne pozwala (w razie potrzeby) docierać do dowolnego punktu naszego globu - oczywiście pod warunkiem, że jest to miejsce nowoczesne, dobrze osadzone w realiach XXI wieku. Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu bezspornie jest dobrze umiejscowiona w strukturach tworzącego się Społeczeństwa Informacyjnego XXI wieku, dlatego bez trudu udało mi się dotrzeć do zasobów informacyjnych Szkoły i dokonać w niej przynajmniej wirtualnej wizyty, skoro nie mogłem być w niej osobiście. 
Muszę powiedzieć, że jako profesjonalny informatyk mam często okazję odwiedzać różne strony i portale internetowe na całym świecie, zatem mam pewną skalę porównawczą. Korzystając z tego punktu odniesienia muszę stwierdzić, że odwiedzana wirtualnie Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu robi bardzo dobre, sympatyczne i kompetentne wrażenie. Oczywiście jako nowicjusz trochę błądziłem w zakamarkach tej internetowej prezentacji, gdyż jasna i czytelna nawigacja na pewno nie należą do jej największych zalet. Jest jednak tak dużo innych sympatycznych cech, że mimo stosunkowo wolnej transmisji z przyjemnością zwiedzałem tę stronicę, z uznaniem odnotowując rzucającą się w oczy troskę o rzetelne informowanie studentów i kandydatów na studia oraz podziwiając bogatą (chociaż czasem trochę kłopotliwą przy powolnej komunikacji) szatę graficzną prezentacji. 
W sumie wyrobiłem sobie bardzo sympatyczny pogląd na temat Szkoły, w której niestety nie było mi dane gościć osobiście, ale którą można polubić także zdalnie. Wprawdzie w Krakowie dopiero 600 lat istnienia szkoły jest powodem do świętowania jubileuszu, a moja uczelnia z blisko stuletnią tradycją jest uważana za młokosa - ale cieszę się z małego jubileuszu wcale nie małej i dobrze rokującej szkoły w Zamościu. Przesyłam Jej tą drogą moje najlepsze życzenia. Ad multos annos, Drodzy Przyjaciele!

Prof. dr hab. inż. Andrzej Łędzki, prorektor ds. ogólnych AGH
Szanowni Państwo,
bardzo się cieszę z możliwości napisania kilku słów wspomnień na temat mojej wizyty w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu. Pamiętam bowiem bardzo ciepłe przyjęcie mojej osoby przez JM Rektora prof. Ryszarda Orłowskiego oraz Kanclerza dra Jana Andreasika.
Szczerze mówiąc nigdy nie przypuszczałem, że będę mógł wygłaszać wykład na Uroczystości Inauguracji Roku Akademickiego 1999/2000. Dla każdego naukowca i nauczyciela akademickiego to wielki zaszczyt. Nigdy również nie przypuszczałem, że jako metalurg będę wygłaszał wykład o - ogólnie mówiąc - internecie i jego obecnej oraz przyszłej roli w tzw. społeczeństwie informatycznym. Jest to bardzo interesujące zagadnienie, niemniej tylko nieliczni zajmują się tym tematem profesjonalnie - informatycy, elektronicy, automatycy, psychologowie, socjologowie. A z tej grupy tylko nieliczni mają osiągnięcia naukowe poparte badaniami i przemyśleniami w różnych aspektach rozwoju i oddziaływania internetu w społeczeństwie.
Piszę o tym, ponieważ wykład miał wygłaszać Jego Autor - JM Rektor AGH prof. Ryszard Tadeusiewicz należący właśnie do ww. grupy nielicznych naukowców specjalizujących się w tej tematyce z bardzo dużymi osiągnięciami. 
Występując zatem przez Senatem Szkoły - czułem się niepewnie. Dlatego też z ulgą przyjąłem propozycję JM Rektora prof. R. Orłowskiego o skróceniu wykładu w związku z napiętym czasem organizacji inauguracji. Nie musiałem poruszać się w tematyce często mi nieznanej - w efekcie taka prezentacja przenosiła moje wystąpienie na obszerniejsze grono słuchaczy.
Bardzo mile wspominam cały pobyt w Waszym prześlicznym historycznym mieście, tak bliskim Krakowianom. Szczególnie serdecznie wspominam rozmowy z naukowcami, przedstawicielami władz Zamościa oraz województwa.
Kończąc, raz jeszcze dziękuję za zaproszenie oraz możliwość opublikowania wspomnień w Waszej "Gazecie".
Chcę również przesłać na ręce JM Rektora prof. Ryszarda Orłowskiego i Wysokiego Senatu najlepsze życzenia jubileuszowe - dalszego rozwoju dydaktycznego, naukowego i organizacyjnego Waszej Uczelni.

IV inauguracja roku akademickiego 2000/2001 odbyła się 26 października 2000 r. w sali E2 w Collegium Novum przy ul. Sienkiewicza 22 A w Zamościu.
IV wykład inauguracyjny - prof. zw. dr hab. Wiesław A. Kamiński "Globalne społeczeństwo informacyjne - nadzieje, szanse, zagrożenia" 
Moja aktywność w Uczelni jest o rok krótsza niż jej obecny jubileusz. Przyszedłem na stanowisko profesora we wrześniu 1998 r., po miłym zaproszeniu Rektora i rozmowach z wicekanclerzem Januszem Różyckiem, z którym znaliśmy się od lat z działalności na niwie społecznej. Podejmowałem decyzję o pracy z nieufnością typową w tamtym czasie dla profesorów od lat wrosłych w uczelnie państwowe o ustalonej renomie: czy pomysł na szkołę nie jest przypadkiem jedynie "pomysłem biznesowym". 
I od razu powiem, że całe moje późniejsze doświadczenie pokazało, iż miałem szczęście i trafiłem do dynamicznego środowiska zapalonych ideą Akademii Zamojskiej nietuzinkowych budowniczych Szkoły wspieranych skutecznie ideami, materialnie i rzeczowo przez rzeszowskie Stowarzyszenie Promocji Przedsiębiorczości, słynne już wówczas pomysłami i czynami profesora Tadeusza Pomianka. To co mnie pociągnęło naprawdę, to "wolna ręka" w budowaniu nowego kierunku Informatyka i ekonometria oraz zadanie tworzenia podstaw edukacji, bazy materialnej, środowiska naukowego. Prawdziwe wyzwania dla badacza, który nie boi się trudnej przyszłości i wie, że satysfakcję dają jedynie przedsięwzięcia wydające się przekraczać możliwości i jego, i środowiska.
A wyzwania były niemałe. Nauka przedmiotów informatycznych odbywała się w wypożyczanych, słabo wyposażonych laboratoriach. Nie było stałej kadry asystentów. Zajęcia prowadzili lepiej czy gorzej (często gorzej) przygotowani pracownicy miejscowych firm informatycznych i nauczyciele miejscowych szkół. Program studiów był bardziej okrojony do możliwości kadrowych niż skonstruowany z myślą o potrzebach i poziomie kształcenia. Tym niemniej znalazłem tu entuzjazm pionierów przekuwający marzenia w realną rzeczywistość. My, nauczyciele gromadzonego zespołu dydaktycznego, który - zrazu na wyrost - został ochrzczony katedrą (Katedrą Informatyki i Inżynierii Wiedzy), ale też setki naszych studentów dziennych i zaocznych, my wszyscy nie bacząc na przeszkody i niedogodności budowaliśmy zarówno podstawy materialne informatyki (nie tylko zresztą naszego kierunku, innych również, także Uczelni), jak też tworzyliśmy te wszystkie standardy, które decydują o okrzepłym dydaktycznie, organizacyjnie i naukowo kierunku: ambitny program dydaktyczny, dobre i nowoczesne laboratoria komputerowe, materiały dydaktyczne, skrypty, powszechny dostęp studentów do internetu, dostęp do wybranych certyfikatów, działające studenckie koła naukowe, coroczne warsztaty naukowo-dydaktyczne w Suścu, podjęcie badań naukowych owocujących pierwszymi artykułami naukowymi asystentów i ich udziałem w konferencjach, także o charakterze międzynarodowym...
Wydaje mi się zatem, że patrząc wstecz możemy bez fałszywej skromności powiedzieć, że najważniejszym osiągnięciem minionego czasu jest stworzenie tej wspólnoty uczących i nauczanych, która nazywana w średniowieczu, u zarania uniwersytetów, universitas jest najtrwalszą gwarancją bytu i roli naszej Uczelni w środowisku zamojskim.

V inauguracja roku akademickiego 2001/2002 odbyła się 18 października 2001 r. w sali E2 w Collegium Novum przy ul. Sienkiewicza 22 A w Zamościu.
V wykład inauguracyjny - prof. dr hab. Leszek Leszczyński "Prawa człowieka - europejski standard ochrony".
Z przyjemnością obserwuję od 1997 roku umiejętne łączenie „inwestycji" uczelni w Judzi i mury", jak kiedyś mawiał profesor G.L. Seidler. Okazuje się, że nie tylko uniwersytety mogą realizować takie idee. Mury widać gołym okiem i chyba nikt nie ma wątpliwości, że inwestycje służą tu nie tylko uczelni ale i miastu. Należy jednak podziwiać także wysiłki władz uczelni w tworzenie ośrodka naukowego, szeroko powiązanego z innymi ośrodkami w Polsce i za granicą. Determinacja w tej mierze jest tak mocna, że można odnieść wrażenie, iż intencją władz jest przyśpieszenie naturalnego (czyli dość długiego) procesu jej kształtowania. Bez wątpienia także i ten cel będzie zrealizowany. Także z pożytkiem dla uczelni i miasta.


Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny), Joanna Giruć, stali współpracownicy - Katarzyna Kimak,
Bogdan Kawałko, Władysław Molas, Adolf Wituch.