Korespondencja ze Schwäbisch Hall (2)
Co słychać u Czarka ?

Autor: Cezary Szymański

Czyli jak radzi sobie nasz student w uczelni niemieckiej? 
Zajęcia w Fachhochschule są podobne do tych w naszej szkole, lecz sposób ich prowadzenia jest zgoła inny. Panuje tu zdecydowanie luźniejsza atmosfera, dotyczy to zarówno wykładów, jak i zajęć praktycznych. Choć oczywiście w dużym stopniu zależy to od konkretnego wykładowcy.
Ogólnie podział zajęć odbiega od przyjętego u nas standardu. Otóż zajęcia dzielą się tu nie na wykłady i ćwiczenia utrwalające wiedzę, lecz na zajęcia teoretyczne i praktyczne. Zajęcia teoretyczne prowadzone są bez podziału na wykład i ćwiczenia. Są raczej prowadzone w formie seminarium uzupełnionym o zadania mające na celu wyjaśnić omawiane zagadnienia. Ten sposób nauki wydaje mi się o wiele skuteczniejszy, jednakże możliwy jest do zrealizowania jedynie w grupach wykładowych liczących nie więcej niż 30 osób. 
Zaliczenie przedmiotów teoretycznych polega na uzyskaniu odpowiedniej ilości punktów z testu, który przeprowadzany jest na koniec semestru. Na tej podstawie student uzyskuje odpowiednią ilość kredytów, które musi zebrać, by zaliczyć semestr. Przedmioty praktyczne (podobnie jak i teoretyczne) prowadzone są przez wykładowcę, który "przeplata" teorię z praktyką. Zaliczenie tych przedmiotów zazwyczaj polega na tworzeniu kolejnych projektów w czasie zajęć semestralnych. Są one oceniane dopiero na koniec semestru za całokształt pracy studenta. Sposób oceniania jak i warunki zaliczenia danego przedmiotu w dużej mierze zależą tylko od wymagań prowadzącego. Na koniec każdego semestru odbywa się "Prüfungswoche" czyli odpowiednik naszej sesji egzaminacyjnej, z tą różnicą że trwa 1 tydzień. 
Przedmioty prowadzone są w dwóch językach: niemieckim i angielskim, zarówno przez wykładowców niemieckich jak i gości ze Stanów Zjednoczonych. W grudniu planowane są również zajęcia z polskim artystą z Akademii Poznańskiej (w języku angielskim).
Po zajęciach dysponuję dużą ilością wolnego czasu, który najchętniej spędzam (o zgrozo!) w szkole. Wyjaśnienie tego faktu jest banalne. Otóż w szkole możemy korzystać bez ograniczeń i przez całą dobę z internetu, drukarek i skanerów. Dla kogoś kto interesuje się informatyką jest to pokusa nie do odparcia. Oczywiście są rownież bary i kluby, w których spotyka się brać studencka. Gdy dopisze pogoda można wybarć się na dłuższy spacer po okolicach, gdyż widoki są naprawdę piękne. Niestety. Po pieknym listopadzie panuje tu szaruga i tygodniami pada deszcz. Na szczęście (jak zapewniali mnie koledzy) nie jest to normalna pogoda zimowa, więc mam nadzieję, że wkrótce spadnie śnieg.
Pozdrawiam gorąco ze Schwäbisch Hall


Wydawca - Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu, ul.Akademicka 4, tel.63-82-630.
Redakcja - Małgorzata Bzówka (redaktor naczelny), Joanna Giruć, stali współpracownicy - Katarzyna Kimak,
Bogdan Kawałko, Władysław Molas, Adolf Wituch.