Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji
w Zamościu

ul. Akademicka 4, 22-400 Zamość
email: poczta@wszia.edu.pl    spis telefonów »
Informacja: Wykorzystanie ciasteczek na stronach w domenie wszia.edu.pl więcej »
ENG UA
Wirtualna Uczelnia WSZiA
Wirtualna Uczelnia
Portal
Portal Informa- cyjno - Edukacyjny
Poczta
Poczta
WSZiA
Lerni
Kursy Lerni
OPAC
Katalog
OPAC
e-Kursy WBT
e-Kursy
WBT
Blackboard
Blackboard
DL
WSZiA na Facebook
WSZiA
Facebook
Informator rekrutacyjny Studia podyplomowe Centrum Szkoleń i Karier Przetargi Media o nas Kontakt

Uczelnia w prasie i mediach

««  « Listopad 2017 »  »»
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 

Przejdź do dnia dzisiejszego

Informatyka w Zamościu - DOBRY WYBÓR

2016-09-21 · Tygodnik Zamojski

Rozmowa z prof. dr hab. inż. Piotrem Sienkiewiczem, kierownikiem Katedry Informatyki i Inżynierii Wiedzy Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu.

Piotr Sienkiewicz jest profesorem na Wydziale Cybernetyki WAT i Wydziale Zarządzania i Administracji WSZiA. Członek m.in.: Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego, Polskiego Towarzystwa Współpracy z Klubem Rzymskim, Polskiego Towa­rzystwa Badań Operacyjnych i Systemowych - wiceprezes, Polskiego Towarzystwa Cybernetycznego - prezes od 1988 przez dwie kadencje. Autor 15 książek i ponad 400 prac na­ukowych i popularnonaukowych poświęconych cybernetyce i informatyce, analizie systemowej i inżynierii systemów, or­ganizacji i zarządzaniu, cyberprzestrzeni i społeczeństwu in­formacyjnemu, dowodzeniu i telekomunikacji, wartościowa­niu techniki i ocenie ryzyka oraz naukom o bezpieczeństwie.

- Co roku, na przełomie lata i je­sieni, wielu młodych ludzi podejmuje decyzje, ważące na ich przyszłych lo­sach. Dokonują wyboru szkoły i kierun­ku studiów. Jaka jest istota tych decy­zyjnych sytuacji?

- Istotą tych decyzji jest po prostu po­trzeba doskonalenia się. Nie jest też naj­ważniejsze, czy jest ona w pełni uświado­miona. Uczymy się dla wiedzy, dla pracy i kompetencji. Po to, by zrozumieć innych i dla własnego rozwoju. Bez względu na to, jak wzniosie to zabrzmi, uczymy się, aby le­piej sobie radzić z niepewnością i niebez­pieczeństwami, których we współczesnym J świecie nie ubywa.

- Z tym należy się zgodzić, ale decyzje, o których mówimy muszą być kon­kretne i zwiększać szanse w poszuki­waniu pracy.

- Na pewno, tym bardziej że jest duża liczba kierunków studiów, które szans tych nie zwiększają. Chociażby ze względu na nasycenie rynku ich absolwentami. Nato­miast można bez trudu dostrzec względ­nie trwałe tendencje preferencji zawodo­wych, występujących od dłuższego cza­su na rynku pracy. One wyraźnie dominu­ją także w najnowszych prognozach przy­szłych potrzeb zatrudnienia. Zdecydowana większość z nich dotyczy technologii infor­macyjnych (teleinformatycznych).

- Co piąte ogłoszenie z ofertami pracy dotyczy informatyki i nowocze­snych technologii - tak wyliczają spe­cjaliści od badań rynku pracy w Polsce. W Europie czeka kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy na informatyków. Czy za­mojska WSZiA potrafi wypełnić oczeki­wania pracodawców?

- Potrzeby te znane były od dawna, co sprawiło, że kierunki informatyczne od po­czątku istnienia Uczelni wpisują się w jej misję i codzienną działalność. W1997 roku powoła­no do istnienia Katedrę Informatyki i Inżynie­rii Wiedzy, której celem - oprócz prowadze­nia badań naukowych i rozwoju naukowego kadry - było również stworzenie programów kształcenia na kierunku informatyka i ekono­metria, a następnie informatyka inżynierska.

- Czy to są dobrze płatne zawody?

- Na ogół tak, przy czym różnice wy­nikają np. ze specjalności, ale i miejsca za­trudnienia. Tak jak wszędzie. Dobrzy progra­miści, administratorzy sieci teleinformatycz­nych, graficy komputerowi czy fachowcy od technologii internetowych i od spraw cyber-bezpieczeństwa na pewno mogą liczyć na interesującą i dobrze płatną pracę, nie tylko w znanych korporacjach. Informatyk po stu­diach często zarabia lepiej niż absolwenci in­nych kierunków z wieloletnim stażem. Obser­wuje się też stale rosnący prestiż zawodu.

- O prestiżu społecznym decyduje w znacznej mierze jakość kształcenia.

- O potencjale naukowym oraz do­świadczeniu kadry odpowiedzialnej za kształtowanie programów studiów i efek­tów kształcenia muszą świadczyć ci, na których barkach spoczywa odpowiedzial­ność za jakość edukacji. To nie tylko na­uczyciele akademiccy. To także odpowie­dzialny, często ofiarny personel admini­stracyjny. W Katedrze, którą obecnie kie­ruję, w ostatnich latach zatrudnionych było kilkunastu profesorów, w tym 5 profeso­rów zwyczajnych i kilkunastu doktorów informatyki. Zapewne wspólnym sukce­sem jest też liczba absolwentów kierunku: 1413, przy czym należy pamiętać, że kie­runki informatyczne do łatwych nie należą.

- Kto może im sprostać?

- W zasadzie każdy. Systematyczna praca i pomoc doświadczonej kadry dydak­tycznej gwarantuje, że nie należy mieć obaw. Nie trzeba unikać takich wyzwań, o których można powiedzieć, że są na miarę współ­czesnych wyzwań cywilizacyjnych. Nie po­winniśmy wpadać w dramatyczną pułap­kę wyboru łatwego i miłego w studiowaniu kierunku, na który nie ma zapotrzebowania społecznego. Pozycja informatyki sprawia, że z jednej strony potrzebni są specjaliści, którzy tworzą innowacyjne rozwiązania in­formatyczne, z drugiej zaś strony potrzeb­ni są specjaliści wdrażający i zapewniają­cy ich efektywne użytkowanie w konkret­nych zastosowaniach. Jeszcze raz podkre­ślam, że wybór tego kierunku daje bardzo duże możliwości znalezienia ciekawej i do­brze płatnej pracy.

-A kobiety?

- Od wielu lat obserwujemy zjawisko, zresztą podobnie jest w większości uczelni kształcących informatyków, że ok. 4/5 na­szych absolwen­tów to mężczyźni. A warto zauważyć, że panie w tym obsza­rze odnoszą zna­czące sukcesy za­wodowe, również naukowe. Techno­logie informacyj­ne stwarzają moż­liwość szczególne­go komfortu pracy w cyberprzestrze­ni, nie przywiązując do biurka czy maszy­ny. Myślę, że świadomość tych zalet bę­dzie z roku na rok rosła. Natomiast Uczel­nia powinna ją właściwie kształtować, uka­zując przy tym możliwości realizacji planów życiowych i zawodowych na terenie pięknej Zamojszczyzny.

- Czy są dobre przykłady?

- Oczywiście. Takich dostarczają na­sze najzdolniejsze studentki. W bieżącym roku akademickim za wybitne osiągnięcia pani Olga Mich - jako jedyna studentka z uczelni zamojskich - uzyskała stypendium ministra nauki i szkolnictwa wyższego, a pani Aneta Derkacz stypendium marszałka woj. lubelskiego.

- Myślę, że skojarzenie informatyki z administracją zwiększa szanse na pracę.

- W ogóle uważam, że warto promo­wać kierunki studiów o charakterze in­terdyscyplinarnym. Oczywiście nie kosz­tem „monodyscyplinarnych". Te dwa kie­runki, będące w ofercie uczelni: informa­tyka i administracja, w znacznym stop­niu się nawzajem uzupełniają. Już obec­nie administracja w praktyce staje się e-administracją. Student administracji może poszerzyć swoją wiedzę o spe­cjalności informatyczne, a student in­formatyki o administracyjne, a to może zwiększyć szansę na znalezienie lep­szej, ciekawszej pracy po studiach.

- Jak sobie radzą absolwenci WSZiA?

- Badania wykazały, że absolwenci na­szej Uczelni, spośród wszystkich zamoj­skich uczelni, najlepiej radzą sobie na ryn­ku pracy. Najmniej dotknięci są bezrobo­ciem i uzyskują najwyższe place.

- A inne zachęty dla ambitnych?

- Taką zachętą może być na przykład stała współpraca z pracodawcami, choćby w ramach powołanego przez naszą uczel­nię Akademickiego Klastra Inżynierii Wie­dzy. Z jednej strony zwiększa to szanse na stałe monitorowanie i korygowanie progra­mów studiów zgodnie z zapotrzebowaniem rynku pracy, z drugiej strony ułatwia studen­tom znajdowanie interesujących miejsc od­bywania praktyk zawodowych i staży. Już od pierwszego roku studiów oferuje się pracę w studenckich kołach naukowych. Od kilku lat - z powodzeniem - studenci są angażowani w prace badawcze realizo­wane przez pracowników naukowych Ka­tedry. Najzdolniejsi z nich osiągają znaczą­ce sukcesy naukowe. Studenci biorą też udział w programie Erasmus z czym wią­żą się wyjazdy na studia, praktyki i staże zagraniczne.

- Co pana skłoniło do współpracy z Wyższą Szkołą Zarządzania i Admini­stracji w Zamościu?

- Uczelnia nie może istnieć bez zna­czących osiągnięć naukowych, prowa­dzenia badań naukowych, podejmowa­nia różnorodnych wyzwań. Musi łączyć mi­sję edukacyjną z ambicjami badawczymi. Wyzwań na miarę współczesnych potrzeb kraju, także regionu, jest wiele. Ośrod­ki akademickie, także regionalne, muszą wyzwania te podejmować, aby być. Bo­dajże Toffler zauważył, że wszelka eduka­cja wynika z pewnego obrazu przyszłości i jednocześnie ów obraz kształtuje. WSZiA w Zamościu pod tym względem należy do wyjątkowych wśród polskich uczelni niepublicznych. Dostrzec to można już z perspektywy Warszawy, dlatego z wielką przyjemnością przyjąłem propozycję pra­cy w tej Uczelni. Sukcesy uczelni to nie tyl­ko publikacje naukowe w renomowanych czasopismach naukowych, w tym zalicza­nych listy filadelfijskiej. Swoistym potwier­dzeniem osiągnięć WSZiA jest uzyskanie przez jej wydziały wysokiej kategoryzacji naukowej, nadanej przez Ministerstwo Na­uki i Szkolnictwa Wyższego. Uczelnia na­wiązała szeroką i stałą współpracę z reno­mowanymi ośrodkami naukowymi w kra­ju i za granicą. To gwarantuje, że Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Za­mościu zapewnia uzyskanie wiedzy rze­telnej i aktualnej, odpowiadającej potrze­bom kraju oraz standardom i wyzwaniom cywilizacyjnym.

Rozmawiała: J.P.


TELC

partner ZUS Współpraca partnerska