Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji
w Zamościu

ul. Akademicka 4, 22-400 Zamość
email: poczta@wszia.edu.pl    spis telefonów »
Informacja: Wykorzystanie ciasteczek na stronach w domenie wszia.edu.pl więcej »
ENG UA
Wirtualna Uczelnia WSZiA
Wirtualna Uczelnia
Portal
Portal Informa- cyjno - Edukacyjny
Poczta
Poczta
WSZiA
Lerni
Kursy Lerni
OPAC
Katalog
OPAC
e-Kursy WBT
e-Kursy
WBT
Blackboard
Blackboard
DL
WSZiA na Facebook
WSZiA
Facebook
Informator rekrutacyjny Studia podyplomowe Centrum Szkoleń i Karier Przetargi Media o nas Kontakt

Uczelnia w prasie i mediach

««  « Listopad 2017 »  »»
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 

Przejdź do dnia dzisiejszego

BERŁO REKTORA JEST NA SWOIM MIEJSCU

2016-07-06 · Tygodnik Zamojski

Rozmowa z dr. Stanisławem Wieczorkiem, rektorem Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu

- Wakacje to czas gorący w uczelniach, rekrutacja i przyjęcia na studia. Jakie w tym roku uczelnia proponuje kierunki?

- Zgodnie z hasłem tegorocznej kampanii uczelnia koncentruje się na kierunkach praktycznych, które dają konkretne przygotowanie do zawodu. Są to fizjoterapia, informatyka i administracja. O każdym z kierunków można powiedzieć bardzo dużo. Wizytówką naszej fizjoterapii jest świetnie funkcjonująca Klinika Rehabilitacji, która jest siedzibą lubelskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Rehabilitacji. Bez fałszywej skromności mogę powiedzieć o najlepszej kadrze medycznej w kraju i największej liczbie stypendystów ministra na tym kierunku. Informatyka z kolei to specjalistyczne laboratoria i ścisła współpraca z firmami informatycznymi w kraju i za granicą. Administracja jest kierunkiem menadżerskim, który łączy wiedzę i kompetencje z zakresu nauk prawnych, ekonomii i zarządzania. Śmiem twierdzić, że nie ma samorządu w województwie lubelskim, gdzie nie ma przynajmniej jednego absolwenta WSZiA studiów licencjackich lub podyplomowych tego kierunku.

- Wspomniał Pan o studiach podyplomowych... 50 kierunków do wyboru to imponująca oferta...

- Po pierwsze, bardzo szybko reagujemy na zapotrzebowanie na rynku i dzięki temu oferta jest tak bogata. Po drugie, nasza społeczność lokalna ludzi aktywnych zawodowo chce zdobywać dodatkowe kwalifikacje, chce mieć na miejscu i względnie tanio dostępne kierunki, co także powoduje rozbudowę oferty o nowe propozycje. I po trzecie, robimy to z należytą starannością. Zatrudniamy praktyków. Sam fakt, że co roku kilkaset osób kończy w naszej uczelni studia podyplomowe, świadczy o ich poziomie. Jest to bardzo wymagający klient, który chce otrzymać wiedzę przydatną w pracy zawodowej.

- Rynek edukacyjny w Polsce jest coraz bardziej wymagający i nawet największe, bardzo renomowane uczelnie wydają krocie na reklamę, licząc na dotarcie do nowego klienta... często poza granicami naszego kraju...

- Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji od początku istnienia, a w przyszłym roku to będzie 20 lat, stawiała na kontakty międzynarodowe. Nie bez przyczyny co roku przyjmujemy stypendystów zagranicznych w ramach programów unijnych typu Erasmus Plus. Nawet teraz przebywa kolejna grupa z Turcji, mają praktyki zawodowe w uczelnianej Klinice Rehabilitacji. Najlepszych studentów także wysyłamy na studia i praktyki do Belgii, Turcji czy Niemiec. Uczelnia jest międzynarodowa również dzięki obcokrajowcom podejmującym kształcenie w naszej szkole. Dużą grupę co roku stanowią studenci z Ukrainy, pojawiają się obywatele Rosji czy Białorusi. Zdarza się, że studia w naszej uczelni podejmują osoby mieszkające w Wielkiej Brytanii, Francji czy nawet w Kanadzie. Wówczas realizują program kształcenia w ramach indywidualnej organizacji studiów. Naszym atutem jest właśnie to, że do każdego studenta podchodzimy indywidualnie i traktujemy jego potrzeby jako priorytetowe. Zamierzamy rozwijać ten obszar działalności i kształcić jak największą liczbę obcokrajowców, w tym celu przygotowujemy m.in. ofertę kształcenia w języku angielskim.

- Panie Rektorze, czy ma Pan pomysł na niż demograficzny, który przede wszystkim jest powodem kłopotów wielu uczelni, w tym także uczelni niepublicznych?

- Rzeczywiście ma Pani rację, że niż demograficzny przyczynił się do spadku liczby studentów we wszystkich uczelniach w Polsce. Szczególnie odczuły to uczelnie niepubliczne, w których studenci opłacają czesne. Niż demograficzny to jedno. Ale obserwuję również nasilające się, szczególnie w regionie Polski wschodniej, zjawisko ucieczki młodzieży z mniejszych miast i regionów słabiej rozwiniętych do miast takich, jak Warszawa, Poznań, Kraków czy Wrocław, gdzie łatwo znaleźć pracę w trakcie studiów i tym samym łatwiej się utrzymać.

Pod względem jakości kształcenia nie mamy się czego wstydzić, nawet w porównaniu z najlepszymi w kraju, czego chociażby dowodem są pozytywne opinie Polskiej Komisji Akredytacyjnej czy najniższy wśród uczelni zamojskich wskaźnik bezrobocia wśród absolwentów.

Staramy się ułatwić naszym studentom kształcenie, oferując szeroki system stypendiów zarówno ze środków własnych, jak i finansowanych z budżetu państwa. Stypendium otrzymuje co trzeci nasz student, a najniższe stypendium przewyższa kwotę czesnego.

Uczelnia musi się zmieniać, dopasowywać zarówno do rynku pracy, jak i warunków w których działa. Dlatego rozszerzamy współpracę z pracodawcami, staramy się dywersyfikować rodzaj i zasięg działalności oraz racjonalizować koszty. Nie jest tajemnicą, że chcemy zrezygnować z wynajmu budynku przy ul. Akademickiej 4, w którym mieści się siedziba władz uczelni. Ale podkreślam, są to zrozumiałe kroki, wynikające z potrzeby oszczędności w czasach trudniejszych. Naszą własnością jest kompleks dydaktyczny Collegium Novum przy ul. Sienkiewicza, który nie tylko umożliwia w zupełności sprawne funkcjonowanie uczelni, ale nawet daje możliwość wynajmu komercyjnego.

-Jedna z zamojskich uczelni na łamach swojego pisma chwaliła się, że jest w posiadaniu berła rektorskiego WSZiA. O co chodzi?

- (Śmiech) Berło rektorskie, jak Pani widzi, jest na swoim miejscu, czyli w rektoracie Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu. Rzeczywiście kilka lat temu kopia tego berła została podarowana przez ówczesnego rektora Radzie Samorządu Studentów WSZiA na licytację w akcji charytatywnej na rzecz bardzo chorego studenta. Dzięki temu uzyskał większe wsparcie na leczenie i wyłącznie się należy z tego cieszyć. A jeśli ktoś próbuje, powołując się na ten fakt, wyciągać inne wnioski, to jest to tylko przykra nadinterpretacja.

-Bardzo dziękuję za rozmowę.


TELC

partner ZUS Współpraca partnerska